Hej chodzę do 1 gimnazjum i mam problem. Chodzę...
K
Kolorowaq61 pkt
767 wyświetleń
już 6 miesięcy i wszystko było ok byłam osobą która ludzie lubili i to bardzo bo na nikogo nie gadałam ani nie robiłam wstrętnych rzeczy do wszystkich się uśmiechałam. Na początku kolegowałam się z taka Irminą i Klaudią (z mojej klasy) Irmina była dość dziwna wszystkiego mi zazdrościła mimo ze się przyjazniłyśmy nawet Klaudi która bardziej lubiła mnie. Mają wadą jest ufność i powierzyłam jej pare spraw. Widziała nawet że podoba mi się Kornel (z naszej klasy). Miałam dość że Irmina ciągle mną ządzi i rozkazuje. Zrezygnowałam z tego koleżeństwa. Zaczełam kolegoważ się z taką Rozalią i Martą spk dziewczyny im można było zaufać i wg. Irmina strasznie sie wkużyła rozgadała wszystkim w szkole jaka jestem i wg wstrętne rzeczy. Od tej pory nikt się do mnie nie odzywał. A najbardziej ucierpiałam przy Kornelu...Z chłopakiem wiodło mi sie super nie bylismy parą a ni nic poprostu najbardziej lubił mnie a ja jego gadaliśmy smialiśmy się i wg było naprawdę super <3. Ona oczywiście powiedziała że się w nim bujam ale jeszcze nagadała pare innych głupot. Do tej pory nwm co się stało ale chłopak nie odzywa się do mnie stara nie patrzeć i nie reagule. W szkole troche ucichło lecz każdy muśli że jestem wredną szmatą ( ze się tak wyraże) co zrobić? czy da się naprawić relacie z ludzmi i Kornelem? Jak? ;(