Hej. Co to znaczy?
T
truskawka1540 pkt
667 wyświetleń
Pod koniec września ( wiem, że to dawno ) poznałam kolegę, kolegi z klasy. Jest on młodszy o rok. Kiedy go poznałam, fajnie się bawiliśmy. ( z koleżanką poszłyśmy do mini kina i tam ich spotkałyśmy ) W szkole mówiliśmy sobie cześć, ale bez żadnej większej rozmowy. Zawsze kiedy go widziałam uciekałam gdzieś, aby mnie nie zobaczył, albo robiłam się cała czerwona i spięta. Nie jest on nie wiadomo jak piękny czy coś.. ale mnie do niego przyciągało. Po jakimś czasie, przestaliśmy się witać. To było jakoś w styczniu. Niby to coś błahego, ale w jakiś sposób mnie dotknęło. Starałam się przestać zwracać na to uwagę, i nie wiem dlaczego, byłam zła. W lutym w pewnym sensie mi przeszło. Przestałam robić się czerwona, ale do tej pory o nim myslę, myślę i myślę. Ostatnio wyszłam z koleżanką i nim na dwor. Cały czas się na niego ślepiłam. Chciałam, żeby coś zrobił i obserwowałam każdy jego ruch reakcje. W sumie.. Przecież już nie jestem czerwona na jego widok, o co chodzi? Pomocy. ;_;