Niesprawiedliwie nie znaczy równo. Nie wszystko można mieć. Spójrz, Ty się obijasz w szkole i dostajesz fartem piątki, a ktoś, kto zapierdzie*a od świtu do nocy ma same czwórki i trójki. Ty musisz dzielić pokój z dwójką rodzeństwa, a inny jedynak ma jeden wielki pokój z trzema łóżkami dla znajomych, łazienką i garderobą. Nie wszystko jest równe, ale nie znaczy, że nie jest sprawiedliwe. Życie jest ciężkie, to fakt. Ale to my sami stwarzamy problemy: kiedy coś nam nie wychodzi, błąd przypisujemy wiecznemu nieszczęściu. Czasami warto uwieżyć we własne siły, w siebie. To nie życie jest niesprawiedliwe, tylko my ! Nie potrafimy cieszyć się z czyjegoś szczęścia tylko mu zazdrościmy i mówimy "Czemu życie jest niesprawiedliwe ?!"
Dla mnie nie ma czegoś takiego jak `niesprawiedliwość` czy `sprawiedliwość`, bo za wszystko jesteśmy odpowiedzialni MY. My sami. Czasam rzeczywiście jest tak, że osoba, która opierdzie*a się w pracy dostaje większą pensje niż osoba, która wypluwa ze zmęczenia wnętrzności, ale to nie zależy od sprawiedliwości, tylko od ludzi. Przecież to szef decyduje o wysokości pensji. Ty jesteś ładna, a inna osoba jest brzydka i zastanawia się czemu została tak niesprawiedliwie potraktowana przez życie (btw. piękno to pojęcie względne, postrzegane przez każdego inaczej). Ale to przecież zależy od genów, matka nie decyduje o płci dziecka jak krokodylica, czy o ich wyglądzie. Nie każdy to zrozumie, ale może są osoby, dla których te słowa stały się wyjaśnieniem.
Tak, czy siak życie lekkie nie jest, ale kiedy mamy odpowiednie podejście może stać się o wiele, wieeeele prostrze =D
PozytywnaWibracja
14 lat temu