Hej. DUŻO PKT.;) Sorry, że długo dość. Pisze...
E
ewa13963576 pkt
905 wyświetleń
jak najmniej tylko mogę. Z góry dzięki jak ktoś to przeczyta i pomoże.;* Więc tak....Może jestem głupia, ale wpadłam na pomysł. Chodzi o tego idiotę co się w nim zakochałam. Bardzo chciałabym się odkochać, wybić go sobie z pamięci. No i pomyślałam, że może gdybym zgodziła się chodzić z jakimś chłopakiem tylko po to, żeby o nim zapomnieć to by się udało. No i jest taki chłopaka, fajnie mi się z nim gada i wgl. no i mam wrażenie, że on też mnie lubi nawet bardzo albo i coś więcej. Tylko, że to by było świństwem gdybym go tak wykorzystała jako tylko pomoc w odkochaniu się w innym. No ja już sama nie wiem -.- Czemu inne dziewczyny mają tak, że jak się w kimś zakochają i zorientują się, że nic z tego nie będzie to od razu praktycznie umieją się odkochać i za miesiąc już innym chłopakiem są zafascynowane? Czemu ja tak nie mogę? Czasami myślę, że wolałabym się nigdy w życiu nie zakochać w nikim niż tak teraz cierpieć. ;/ Już próbowałam wszystkich prawie sposobów, ale od 5 lat nic a nic to nie daje. Co robić? Jak się odkochać? ;(