Hej dziewczyny mam duży problem:( proszę o...
S
sruuttek337 pkt
620 wyświetleń
pomoc. ogólnie chodzi o to że jestem głupia, dosłownie, bo czy ktoś mądry zrobiłby coś takiego? a więc opowiem wam historię...
pod koniec piątej klasy zaczęły mi rosnąć piersi, ta rosnąć. były takie jaby ktoś powsadzał mi pod sutki pestki wiśni, naprawdę takie małe. le bardzo domagałam się stanika więc siostra kupiła mi go-najmniejszy jaki był. Szósta klasa to była mordęga. moje piersi urosły tyle, jakby ktoś powyjmował spod skóry mi te pestki i powsadzał całe wiśnie. byłam całkiem płaska, co stało się obiektem śmiechu moich koleżanek. w wakacje gdy nie było mojej starszej siostry, przymierzyłam jej staniki- usztywniane z push-upem od razu zrobiłam się mniej płaska, a żę ona ma bardzo małe piersi to te staniki prawie na mnie pasowały. Chciałam sobie taki kupić. Obeszłam wszystkie sklepy z bielizną w moim miasteczku ale nie było takich staników. poszłam więc na rynek i kupiłam stanik. z takim push-upem , żę miałam teraz cycki "większe" niż mojej siostry. nadszedł rok szkolny i chodzilam w tym staniku. ale teraz piersi mi urosły i te stare za duże na mnie staniki zrobiły się na mnie dobre, ale ja nie mogę w nich chodzić bo wtedy znów jestem płaska. a ten który mi tak powiększa jest trochę brzydki. a ja chcę się czuć dziewczęco! co mam zrobić by moje piersi urosły mi takie żebym mogła kupić sobie nowe staniki, już bez oszukiwania. bo chcę mieć swoje naturalne duże, a nie ...wypychane. pewnie większości z was nie chciało się tego czytać, a te co przeczzytały-pewnie mnie nie zrozumiały, lecz liczzę iż jest choć jedna osoba która mnie zrozumie i jakoś pomoże...
pod koniec piątej klasy zaczęły mi rosnąć piersi, ta rosnąć. były takie jaby ktoś powsadzał mi pod sutki pestki wiśni, naprawdę takie małe. le bardzo domagałam się stanika więc siostra kupiła mi go-najmniejszy jaki był. Szósta klasa to była mordęga. moje piersi urosły tyle, jakby ktoś powyjmował spod skóry mi te pestki i powsadzał całe wiśnie. byłam całkiem płaska, co stało się obiektem śmiechu moich koleżanek. w wakacje gdy nie było mojej starszej siostry, przymierzyłam jej staniki- usztywniane z push-upem od razu zrobiłam się mniej płaska, a żę ona ma bardzo małe piersi to te staniki prawie na mnie pasowały. Chciałam sobie taki kupić. Obeszłam wszystkie sklepy z bielizną w moim miasteczku ale nie było takich staników. poszłam więc na rynek i kupiłam stanik. z takim push-upem , żę miałam teraz cycki "większe" niż mojej siostry. nadszedł rok szkolny i chodzilam w tym staniku. ale teraz piersi mi urosły i te stare za duże na mnie staniki zrobiły się na mnie dobre, ale ja nie mogę w nich chodzić bo wtedy znów jestem płaska. a ten który mi tak powiększa jest trochę brzydki. a ja chcę się czuć dziewczęco! co mam zrobić by moje piersi urosły mi takie żebym mogła kupić sobie nowe staniki, już bez oszukiwania. bo chcę mieć swoje naturalne duże, a nie ...wypychane. pewnie większości z was nie chciało się tego czytać, a te co przeczzytały-pewnie mnie nie zrozumiały, lecz liczzę iż jest choć jedna osoba która mnie zrozumie i jakoś pomoże...