Hej. Dziewczyny z klasy (idę teraz do 2...
H
hyhy12346 pkt
645 wyświetleń
średniej) co chwile wypytuja się czy innakoleżanka mi się podoba, później najlepsza koleżanka innej dziewczyny pyta się mnie czy mi się podoba, odpowiedziałem że nie, a na koniec w jej obecności się o to pyta. Żadna z nich mi się nie podoba, ale je lubię jako koleżanki. Co mam zrobić, staram się unikać ich pytań. Czy dobrze robię, czy po prostu powiedzieć prosto w twarz nie to nie ma sensu nie nastawiaj się na nic, nie podobasz mi się? Musiałem dać kilka koszy, jeden był naprawdę ciężki, dziewczyna rok młodsza strasznie się starała, listy, walentynki, ask , tak ask to było jeszcze w gimnazjum, gdy do mnie napisała na fb wtedy jej napisałem że nie. Po tym incydencie siadlo mi na psyche bo ją lubiłem jako znajomą, byłem luźny w jej towarzystwie, a po tym się posypalo wszystko na okres ok roku, pozniej zapomniała( takie bylo moje wrażenie choć już nigdy się nie zachowywala tak jak wczesniej). Chociaż nigdy nie dostałem kosza, może dlatego że nie wyznalem żadnej dziewczynie do tej pory uczuć. Jest mi ciężko je odrzucać ( wiem że nie mogę z nimi być bo bym nie był sobą, nie wytrzymał bym). Między innymi waham się z wyznaniem uczuć dziewczynie na której naprawdę mi zależy. Liczę na rozsądne odpowiedzi i pomoc bo nie daję rady sam. Tak wiem dużo się rozpisalem i zawarlem kilka pytań w jednym, jeśli nie macie odp na wszysgkie możecie odpowiadać pojedynczo.