Hej. Hmm, nie wiem od czego zacząć. To tak jest...
E
ewa13963576 pkt
659 wyświetleń
sobie taki jeden chłopak(ten sam co zawsze.....niestety -.-) no i mi się podoba on od jakiś 6-7 lat. W tamte wakacje spodobał się on mojej siostrze ciotecznej (ja jej nic nigdy nie mówiłam co do niego czuję, udawałam zawsze obojętną wobec niego...zresztą teraz nadal tak robię). No i ona postanowiła mu wyznać miłość sms`em, wiem dziecinne..(miałam już wcześniej takie przeczucie, że kiedyś to zrobi) przestraszyłam się, że on też coś do niej czuje i że będą razem...a tego to bym chyba nie przeżyła.. on jej jednak odpisał, że nic do niej nie czuje, ucieszyłam się w głębi serca. ;] No, ale chodzi mi o to, że moja siostra postanowiła się zakolegować z nim i jego kolegami (których nie cierpię, bo kiedyś mnie skrzywdzili... nie ważne) A ja nie chcę się z nimi kolegować.. po 1. ze względu na niego. boję się, że on się domyśli o tym co do niego czuję.. po 2. z powodu jego kumpli, których po prostu nie trawię. ;/ Wiem jednak, że ona jest nimi zafascynowana i nie umiem jej się stawić, że po prostu nie chcę ich widywać, poza tym nie chcę jej się tłumaczyć z jakiego powodu....i tu pojawia się moje pytanie, co mogę zrobić? co powiedzieć? unikać tych spotkań? .. nie wiem, czy jasno to opisałam, jak coś to pytajcie.;]
z góry dzięki;*
z góry dzięki;*