5 odpowiedzi
1
Cóż, to zależy, czy chodzi ci o miłość jako "chodzenie", zauroczenie drugą osobą ub tym, co sobą reprezentuje, czy też prawdziwą miłość - gotowość do poświęceń, oddanie, lojalność, wierność na całe życie (lub bardzo długi okres czasu), a nie na trzy miesiące.
W jednym i drugim przypadku nie powinno się szukać drugiej połówki na siłę, należy czekać. To pierwsze jest w moim mniemaniu płytkie ("chodzę z nim, bo jest przystojny, bo coś tam, bo coś tam..."), a drugie nie jest zarezerwowane dla nastolatków, którzy w gruncie rzeczy nie znają życia (poza pewnymi wyjątkami) i tylko zabawa im w głowie.Uważam, że nie chodzi o wiek sam w sobie, tylko o dojrzałość umysłową i uczuciową, odpowiedzialność, jakiej się uczymy - przez konieczność dbania o siebie, zarabiania, usamodzielniania się.
Dopiero, gdy umiesz opiekować się sobą, możesz opiekować się kimś innym.
W jednym i drugim przypadku nie powinno się szukać drugiej połówki na siłę, należy czekać. To pierwsze jest w moim mniemaniu płytkie ("chodzę z nim, bo jest przystojny, bo coś tam, bo coś tam..."), a drugie nie jest zarezerwowane dla nastolatków, którzy w gruncie rzeczy nie znają życia (poza pewnymi wyjątkami) i tylko zabawa im w głowie.Uważam, że nie chodzi o wiek sam w sobie, tylko o dojrzałość umysłową i uczuciową, odpowiedzialność, jakiej się uczymy - przez konieczność dbania o siebie, zarabiania, usamodzielniania się.
Dopiero, gdy umiesz opiekować się sobą, możesz opiekować się kimś innym.
1