Hej, Jestem nastolatkiem, w moim życiu...
S
somethinglove9215 pkt
425 wyświetleń
nastąpił trudny okres rozstania rodziców itd. Często chodziłem przygnębiony, nie skupiałem się na szkole, jak każdy nastolatek wolałem posiedzieć przed kompem i zjeść paczkę chipsów. Na początku roku szkolnego, okazało się że do naszej klasy przydzielona została nowa dziewczyna. Na początku zbytnio nie byłem zainteresowany jej osobą, chociaż nie ukrywam jest bardzo ładną dziewczyną, dodatkowo mądrą. Od jakiś 2 miesięcy szaleje za nią. Poznałem ją nieco bliżej i stwierdziłem że jest na prawdę osobą świetną, dodatkowo jak już wcześniej wspomniałem mądrą. Czuje do niej coś więcej niż tylko koleżeństwo. Moja przyjaciółka (jednak przyjazn damsko-męska istnieje), którą dowiedziała się o wszystkim ode mnie postanowiła mi pomóc i porozmawiać z tą dziewczyną która mi się podoba o wszystkim. Chciałbym wspomnieć jeszcze o moim wyglądzie, hmm...Dużo by tutaj pisać powiem że nie dawno miałem lekką nadwage około 15kg, w zasadzie nie lekką, ale tak to nazwijmy. Dla tej dziewczyny schudłem 13 kg, ćwiczę codziennie i chyba są efekty. W sumie nie chwaliłem się jej że cwicze czy coś. Teraz taki w zasadzie przełomowy moment bo...Gdy moja przyjaciółka rozmawiała z A. (tak przyjmijmy ponieważ nie chce zdradzać jej imienia), powiedziała do A. że jest ktoś komu ona się podoba i komu zależy na niej, ćwiczy dla niej, i główną motywacją dla tej osoby jest ona, po chwili zastanowienia A. odpowiedziała: -P? (Tak przyjmijmy mnie). Moja przyjaciółka natychmiast zmieniła temat bo nie chciała się wygadać że tak, to o mnie chodzi. Teraz męczy mnie pytanie...Czy ona może doceniać to że się dla niej zmieniam? Często na przerwach siedzi sama w zasadzie nie wiem czemu...Kiedy przechodzi koło mnie uśmiecha się do mnie, na lekcjach niby patrzy się w okno ale kątem oka spogląda na mnie. Jak myślicie, czy ona może się czegoś domyślać? I może chcieć również czegoś więcej niż koleżeństwa? Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Na koniec muszę ostrzec że nie jestem mądrą osobą (tak mi się wydaje, chociaż inni wszyscy twierdzą inaczej), i mogłem pisać bardzo chaotycznie. Pozdrawiam, i miłej niedzieli. P.