Hej! Jestem w 3 klasie gimnazjum i podoba mi się...
A
Anonimowo140 pkt
734 wyświetlenia
dziewczyna z drugiej klasy. Nie wiem czy to zakochanie się, czy tylko zauroczenie, ale obserwuję ją już od grudnia 2015, choć wciąż dobrze jej nie znam. Wczesniej tylko mi się podobała, ale ostatnio myslę o niej codziennie, boli mnie brzuch, mam taki mieszany apetyt, humor, nie mogę zasnąć. Ostatnio takie cos czułem z dwa lata temu jak zakochałem się w koleżance z klasy. Ta dziewczyna z drugiej klasy od jakis 2 tygodni codziennie dosłownie od rana wysyła do mnie snapy, ilekroć dodam jakies zdjęcie na Instagrama to zawsze mi je polubi, skomentuje (A innym chłopakom nic nie lajkuje z tego co się orientuję), pytałem się też kumpli czy do nich też wysyła snapy, to twierdzą, że nic nigdy od niej nie dostali, ale nie wiem jak z innymi znajomymi. Parę dni temu napisałem do niej na Facebooku typowe "Hej, co tam?" i odpisała miło, nie wydaje mi się żeby mnie w jakis sposób spławiała, nawet jak mi się kończyły tematy (Bo nie jestem dobry w ciągłym nawijaniu) to ona sama zaczynała o czyms mówić, ale po pewnym czasie nasze odpowiedzi kończyły się na "hahahahah" i na jakis emotkach, bo chyba oboje nie wiedzielismy co wymyslić. Następnego dnia ona sama nawet do mnie napisała i też sobie chwilę popisalismy, ale nigdy nie kończymy rozmów jakims "Dobranoc", "papa ja lecę" tylko po prostu jak nam sie kończą tematy to przestajemy pisać na dzis. W szkole w ogóle z nią nie rozmawiam, ona zawsze przesiaduje ze swoimi koleżankami i niezręcznie tak trochę podejsć. Ostatnio wysłalem jej snapa z podpisem "Dobranoc" to mi odpisała to samo, a następnego dnia sama też wysłała do mnie snapa o takiej tresci. Za parę dni jadę na wycieczkę klasową i ona się dopisała, więc może będzie jakas okazja by pogadać, choć nie wiem co mam mówić i robić, bo i tak będzie tam pełno znajomych. Nie jestem do końca przekonany co do jej uczuć, z reguły jak z dziewczynami pisałem tak parę dni to już zaczynały jakos ciekawie rozmawiać, wysyłać serduszka, czy inne bzdety (Tak, wiem, że to brzmi głupio no ale wiadomo o co chodzi) może się tylko nakręcam i ona nie chce mi sprawiać przykrosci dlatego odpisuje miło? A może jest niesmiała jak ja? Nie wiem serio i nie mam pojęcia co robić, a bardzo mi na niej zależy, jest sliczna i wydaje się być całkiem spoko. Powiedzcie co o tym sądzicie, z góry dziękuję!