Hej! Jestem w pewnej sytuacji i nie wiem co z...
K
kiwikiwikiwikiwi138 pkt
641 wyświetleń
nią zrobić. Otóż jestem w LO, druga klasa. Mam w klasie kolegę, Marcina. Na początku pierwszej klasie pisał do mnie na FB - oczywiście temat rozpoczynał się od szkoły, ale później odchodziliśmy od tego tematu. Luźne rozmowy. W szkole za wiele nie gadaliśmy. Ja na to pisanie nie zwracałam uwagi. Pod koniec roku szkolnego pisaliśmy duużo więcej, ale praktycznie wszystko opierało się o szkołę. Przyszły wakacje. Widziałam się z nim kilka razy, ale przelotnie. Zwykłe cześć. Zaczął się rok szkolny. Oczywiście każdy się witał itd, więc z nim rozmawiałam. Później niewiele rozmawialiśmy na face też nie pisaliśmy. Jakiś czas temu znowu zaczęliśmy pisać. Dużo więcej niż w ubiegłym roku i nie na temat szkoły. Wiele się o nim dowiedziała, a on automatycznie o mnie. Pisaliśmy do późnego wieczora. W szkole też zaczęliśmy sporo rozmawiać itd. Jak wcześniej nie zwracałam uwagi na pisanie z nim , tak teraz zaczęłam. Cieszę się kiedy pokazuje mi się, że "Marcin napisał do Ciebie". Lubię z nim rozmawiać, pisać. Mamy sporo wspólnych tematów. Zaczął mi się chyba podobać. Nie wiem jednak, jak odczytać jego stanowisko. W większości on zaczyna rozmowę, rozmawia ze mną, dużo mi o sobie powiedział, czasem pomagał. Niestety nie wiem co dalej z tym robić. Czy dać jakieś sygnały, żeby widział, że mi się podoba, czy nic z tym nie robić? Pomóżcie, napiszcie co sądzicie o takiej sytuacji, co zrobić , co myślicie o jego zachowaniu itp. ;)
Aga.
Aga.