Hej kochane i kochani :) Tak znowu piszę o tym...
E
Elizabeth502.4k pkt
680 wyświetleń
idiocie, o którym pisałam wcześniej. Przyszedł ostatnio do szkoły, ciągle się na mnie patrzył, złapał mnie za rękę i ramiona, to było tak cholernie dziwne. Na drugi dzień też przyszedł, rozmawiałam z nim, koleżanki stwierdziły,że strasznie słodko się do niego uśmiechałam, on też cały czas się uśmiechał i patrzył mi głęboko w oczy. Poszłam na lekcje, on do mnie napisał, żebym zeszła na dół, poszłam do niego. Pogadaliśmy, zaczął mnie łaskotać, głęboko patrzył mi w oczy, uśmiechał się. Powiedział mi, że kolega mu powiedział,że może się założyć, że znów będziemy razem. Zrobiłam dziwną mine jak to powiedział w stylu "chyba sobie kpisz", w sercu jest inaczej, bardzo za nim tęsknie ale staram się nie pokazywać tego. Dorzucam dialog "on:Wgl twoja mina byla bezcenna jak ci powiedziałem o tym ze znów będziemy razem xd
Ja: Przecież nie chcesz xd
On: Ty też
Ja: Mogłabym dyskutować
Skąd Ty to wiesz?
On: Moje myśli :)" Nie ma opcji żebym z niego zrezygnowała, próbowałam i nie mam zamiaru kolejny raz. Mieliśmy się spotkać wczoraj, odwołał,coś mu wypadło,napisał że postara się mnie nie zawieść, przełożyliśmy na dzisiaj i znów nie dał rady. Teraz go nie ma,a jak jest to odpisuje tak z dupy. Jak siedzieliśmy obok siebie poczułam się tak jak dawniej, jak myślicie, czy on jeszcze coś do mnie czuje? Jak wcześniej go pytałam stwierdził, że nie jestem mu obojętna,ale mnie nie kocha. Nie chce mi się w to wierzyć trochę. Wcześniej szalał za mną około rok, nagle mu przeszło? Uważam, że tęskni na bank. Nie jesteśmy ze sobą już 5 miesięcy. Różnie między nami bywało,ale ja bardzo chce wrócić do niego, oddałabym wszystko za jego miłość. Myślę, że on sam nie jest do końca zdecydowany czego chce. Jak mogę się dowiedzieć o jego uczuciach? Nie chciałabym tak bezpośrednio.. Pomóżcie
Ja: Przecież nie chcesz xd
On: Ty też
Ja: Mogłabym dyskutować
Skąd Ty to wiesz?
On: Moje myśli :)" Nie ma opcji żebym z niego zrezygnowała, próbowałam i nie mam zamiaru kolejny raz. Mieliśmy się spotkać wczoraj, odwołał,coś mu wypadło,napisał że postara się mnie nie zawieść, przełożyliśmy na dzisiaj i znów nie dał rady. Teraz go nie ma,a jak jest to odpisuje tak z dupy. Jak siedzieliśmy obok siebie poczułam się tak jak dawniej, jak myślicie, czy on jeszcze coś do mnie czuje? Jak wcześniej go pytałam stwierdził, że nie jestem mu obojętna,ale mnie nie kocha. Nie chce mi się w to wierzyć trochę. Wcześniej szalał za mną około rok, nagle mu przeszło? Uważam, że tęskni na bank. Nie jesteśmy ze sobą już 5 miesięcy. Różnie między nami bywało,ale ja bardzo chce wrócić do niego, oddałabym wszystko za jego miłość. Myślę, że on sam nie jest do końca zdecydowany czego chce. Jak mogę się dowiedzieć o jego uczuciach? Nie chciałabym tak bezpośrednio.. Pomóżcie