Hej. Kurcze Pomozcie bo nie wiem juz co mam robic...
A
angelaa94508 pkt
518 wyświetleń
;( Zaczelam jakis czas temu chodzic z chłopakiem. Jest super i wgl. Ale to co dzisiaj sie stało zabrało mi nadzieje na dalszy rozwoj mojego zwiazku. To tak; W szkole połozylam telefon na ławce bo szukalam czeggos w torbie, niezorientowalam sie a o juz go na ławce nie było;( Chłopaki mi go zabrali i nie chceli oddac, strasznie sie wkurzylam, powiedzialam nawet nauczycielowi ale on tylko ;; usiadz juz;; no myslalam ze padne. To nic. Przeczytali wszystkie moje smsy jakie pisalam z moim chłopakiem... przezylam to jakos. Ale gdy jeden z tych chłopakow powiedzial mi ze wyslali do mojego chłopaka ze z nami koniec i wgl. to myslalam ze wyjde z siebie i stane obok. Na poczatku myslalam ze zartuja. Oni mi mowia ze nie znajde tego smsa bo go usuneli;( No to pełna obaw napisalam do mojeo chłopaka czy dostał ode mnie jakiegos smsa. No i sie okazało ze tak;( Zdziwiony pytał dlaczego to juz koniec przeciez mnie kocha i wgl. Ja mu pisalam ze to wszystko przez kolege ze to nie jest moja wina ze strasznie go za to przepraszam, ze kocham go i chce z nim byc. Wszystko mu w tych smsach wyjasnilam. Ale niestety on nic nie napisał ;(( Nie wiem mam rozumiec ze to koniec?? Prosze napiszcie co moge zrobic zeby mi uwierzył!! ;(( Załamana ;(