hej, mam 2 pytania. proszę, o mądre odpowiedzi...
M
martunjia15 pkt
2k wyświetleń
bez wyśmiewania się.
1. często zastanawiam się i sama dokładnie nie wiem. niektórzy zadaja pytania kiedy się 1 raz całowaliście a ktos odpowie ze kissa zaliczyła dzisiaj. rozumiem,ze chodzi tu tylko o buzi w usta czy policzek a nie calowanie sie z jezyczkiem . wiec taie kissy zaliczaja sie do calowania, czy glownie chodzi o `lizanie się `?
2. Podoba mi się bardzo rok starszy ode mnie chłopak z mojej klasy ( nie zdał raz. ) chodziłam juz z nim na początku 1 gim ale nie całowalismy sie nic tylko przytulalismy bo ja wstydzilam sie z nim pokazac ( wiem, bylam głupia ) , bo u mnie w klasie jest duzo plastikow i balam sie ich reakcji, po prostu nie chcialam byc przez nie wysmiana, w szczegulnosci, że dopiero tą szkołę zaczełam. w koncu z nim zerwałam. potem on zaczal chodzic z jedna z tych dziewczyn. strasznie tego zalowalam zed z nim zerwalam i wgl. nadaj sie w nim kocham i nie moge przestac o nim myslec. jestesmy BARDZO dobrymi przyjaciołmi. on mi czesto daje buzi w policzek, ale uwazam to za normalne, bo wg. mnie jest to gest przyjacielski. jemy nawet ze soba razem 1 loda. jestesmy z sb dosc blisko . ale on i tak ze mna nie chce chodzic. w ten czwartek wybralam sie z nim , moja przyjaciolka i takim dobrym kolegą do Mc. potem poszlismy niedaleko na stawek. tam zeczelismy grac w butelke. byly glownie zadania na calowanie ale w policzek, szyje, reke itp. zaszlo tez do mnie pytanie czy chcialabym z nim chodzic. udawalam obojetna ale w koncu zdecydowalam sie na odpowiedz ze tak . gdy bylo pytanie do niego czy mu sie podobam i czy by chcial ze mna chodzic on odp. ze jestem ladna ale 2 razy w to samo bagno nie wejdzie, czy cos takiego. wreszcie doszlo do zadan z lizaniem sie. moja przyjaciolka i kolega mieli to zrobic ale nie zrobili i stchorzyli. bylo zadanie do chlopaka ktrory mi sie podoba ze ma mnie przelizac. lekko sie wykrecał i wkoncu tego nie zrobil ( jest on lekkim lovelaskiem i jest bardzo bardzo dobry w calowaniu ) caly czas mnie gilgotał podszczypywał i wgl. poszlismy potem na lawke porobic sb zdjecia. on mial aparat i skierowal go na nas. powiedział do mnie ` z kissem ok ? ` i skierowal usta wprost do mnie . ja sie usmiechnela i dalam mu buzi w usta . pozniej pare rezy jeszcze mi dawal w usta za podziekowanie itp. moja przyjaciolka powiedziala mu zeby mnie wkoncu przelizal. on powiedzial okej ale jak mi postawisz duza kole w mc. ona sie zgodzila. on objal moja twarz rekoma i skirowal ja w jegokierunku. zaczal od dania mi buzi w usta i potem zaczal calowac. tzn . i tu jest kolejne pytanie. czy to faktycznie bylo calowanie ? ja sie smiaqlam i mowilam ze tego nie zrobie a ten mi polizal usta jezyk i zeby ( tak mi sie przynajmniej wydaje bo bylam obsliniona xd ) trwało to ok. 5 -10 sek. zalicza sie to do calowania , tzn. lizania , czy nie ?
1. często zastanawiam się i sama dokładnie nie wiem. niektórzy zadaja pytania kiedy się 1 raz całowaliście a ktos odpowie ze kissa zaliczyła dzisiaj. rozumiem,ze chodzi tu tylko o buzi w usta czy policzek a nie calowanie sie z jezyczkiem . wiec taie kissy zaliczaja sie do calowania, czy glownie chodzi o `lizanie się `?
2. Podoba mi się bardzo rok starszy ode mnie chłopak z mojej klasy ( nie zdał raz. ) chodziłam juz z nim na początku 1 gim ale nie całowalismy sie nic tylko przytulalismy bo ja wstydzilam sie z nim pokazac ( wiem, bylam głupia ) , bo u mnie w klasie jest duzo plastikow i balam sie ich reakcji, po prostu nie chcialam byc przez nie wysmiana, w szczegulnosci, że dopiero tą szkołę zaczełam. w koncu z nim zerwałam. potem on zaczal chodzic z jedna z tych dziewczyn. strasznie tego zalowalam zed z nim zerwalam i wgl. nadaj sie w nim kocham i nie moge przestac o nim myslec. jestesmy BARDZO dobrymi przyjaciołmi. on mi czesto daje buzi w policzek, ale uwazam to za normalne, bo wg. mnie jest to gest przyjacielski. jemy nawet ze soba razem 1 loda. jestesmy z sb dosc blisko . ale on i tak ze mna nie chce chodzic. w ten czwartek wybralam sie z nim , moja przyjaciolka i takim dobrym kolegą do Mc. potem poszlismy niedaleko na stawek. tam zeczelismy grac w butelke. byly glownie zadania na calowanie ale w policzek, szyje, reke itp. zaszlo tez do mnie pytanie czy chcialabym z nim chodzic. udawalam obojetna ale w koncu zdecydowalam sie na odpowiedz ze tak . gdy bylo pytanie do niego czy mu sie podobam i czy by chcial ze mna chodzic on odp. ze jestem ladna ale 2 razy w to samo bagno nie wejdzie, czy cos takiego. wreszcie doszlo do zadan z lizaniem sie. moja przyjaciolka i kolega mieli to zrobic ale nie zrobili i stchorzyli. bylo zadanie do chlopaka ktrory mi sie podoba ze ma mnie przelizac. lekko sie wykrecał i wkoncu tego nie zrobil ( jest on lekkim lovelaskiem i jest bardzo bardzo dobry w calowaniu ) caly czas mnie gilgotał podszczypywał i wgl. poszlismy potem na lawke porobic sb zdjecia. on mial aparat i skierowal go na nas. powiedział do mnie ` z kissem ok ? ` i skierowal usta wprost do mnie . ja sie usmiechnela i dalam mu buzi w usta . pozniej pare rezy jeszcze mi dawal w usta za podziekowanie itp. moja przyjaciolka powiedziala mu zeby mnie wkoncu przelizal. on powiedzial okej ale jak mi postawisz duza kole w mc. ona sie zgodzila. on objal moja twarz rekoma i skirowal ja w jegokierunku. zaczal od dania mi buzi w usta i potem zaczal calowac. tzn . i tu jest kolejne pytanie. czy to faktycznie bylo calowanie ? ja sie smiaqlam i mowilam ze tego nie zrobie a ten mi polizal usta jezyk i zeby ( tak mi sie przynajmniej wydaje bo bylam obsliniona xd ) trwało to ok. 5 -10 sek. zalicza sie to do calowania , tzn. lizania , czy nie ?