HEj mam 20 lat i nigdy nie mialam chłopaka na...
E
elenajankowska16 pkt
1.3k wyświetleń
poważnie.Nie jestem jakimś odludkiem czy coś, po prostu jakoś tak wyszło, że nie zjawił się nikt interesujący i też mam niewiele wolnego czasu. Ale do rzeczy. Mianowicie, większość młodych ludzi ma swój pierwszy raz za sobą. Są w związkach i okej. A mój problem jest taki, że nieraz czuję wielką potrzebę, pociąg seksualny. No więc, czasami sie hamuję, a czasami po prostu masturbuję się(nie lubię tego słowa), nie wkładam nic do pochwy, dotykam łechtaczki. Kiedy tego nie zrobie to tak całymi dniami za mną to chodzi. Myślę, że nie ma w tym nic nienormalnego, i że lepsze to niż, pójście z kimś obcym do łóżka. Tylko, przeczytałam kiedyś na różnych forach, że gdy się to robi, to przyzwczajamy organizm do jednego rodzaju bodźca i wtedy jest problem z osiąganiem przyjmeności podczas zbliżenia z partnerem. Więc moje pytanie jest do osób doświadczonych, które miały taką sytuację, że pieściły sie, a później uprawiały seks z partnerem i czy był taki problem? Proszę, aby wypowiadały sie osoby, które mają pojęcie na ten temat. Bardzo się tego boję, jednak nie moge nieraz sobie poradzić, z tym popędem.