hej. mam 2.5 rocznego beagla, suczke. mam z nia...
A
answer26347 pkt
1.9k wyświetleń
dość poważny problem. na początku wychowywałam ją w bloku, przed kupnem popelnilam blad bo nie pozytalam dokladnie na temat rasy tego psa. duzo ja uczylismy, ale bylo trudno, wiadomo jak kazdy pies wszystko gryzla...ale zniszczyla nam strasznie mieszkanie. do pozna zalatwiala sie w domu. wiem, ze to byl moj blad zdaje sobie z twgo sprawe, ze powinnam przylozyc sie dokladnie do jej wychowania...no ale coż, bywa. teraz jest jeszcze gorzej wywiozlam ja do babci na wies wiadomo jak to pies mysliwski potrzebuje duzo ruchu a wczesniej w bloku nie miala takiej mozliwosci. kiedys nam uciekla, zgubila sie w lesie, ale ja odnalezlismy ... ma swoja bude na podworku ale jest strasznie nie posluszna, nawet agresywna jesli chce sie ja zlapac lub wsadzic do zagrody. ucieka caly czas, zrywa sie ze smyczy, łańcucha, wszelkiego rodzaju obroży nic na nią nie działa. zrobi wszystko, zeby sie wydostac. musimy ja zamykac do kojca, bo ucieka na wioske, do innych ludzi, nie jest agresywna, ale ludzie tego nie wiedza i moga byc przez to problemy, ze ciagle ucieka. niekiedy nie ma jej pare dni i wraca sobie kiedy chce. gdyby byla posluszna i siedziala grzecznie na podworku, albo wracala na zawolanie to nie zamykalibysmy jej w ogole. przeciez ona potrzebuje duzo ruchu wiec nie moze byc w zamknieciu, ale co mozemy zrobic jesli caly zwiewa. nie wiemy co zrobic, bo ja sie nie zgodze zeby gdziekolwiek ja oddac, a tym bardziej do schroniska, po prostu mimo wszystko za bardzo ja kocham i jestem do niej bardzo przywiazana. jest wyjscie zeby powierzyc ja jakiejs zaufanej osobie ktora naprawde z nia wytrzyma albo pojsc z nia na jakies szkolenie. ale problem jest w tym , ze ona sie juz niczego nie nauczy...za pozno, bo psy ucza sie od urodzenia do roku najwiecej wtedy zapamietuja a teraz byloby ciezko. kiedys uderzyla sie o lozko glowa, miala duzego guza to bylo jak byla szczeniakiem nie wiem moze ma to jakis zwiazek z jej zachowaniem, ze wszystko robi na zlosc, na odwrot. nie mam pojecia juz zastanawiam sie na wszystkie sposoby. jest po prostu uciazeniem :( . moze macie jakies pomysly lub znalezliscie sie w jakiejs podobnej sytuacji. prodze o rade i pomoc. z góry dziękuję :)...