Hej mam do Was pytanie bo sama nwm co jest grane,...
O
Olciaaa199934 pkt
634 wyświetlenia
już się pogubilam ... Od 2\3 tygodni jestem z pewnym chłopakiem. Jest fajny nasz związek wyszedł niespodziewanie. Jest 3lata starszy odemnie. Poznałam go w 2015r był bardzo fajny i miły pisalismy często i wgl polubilismy się. Oboje byliśmy wolni ale jakoś nie myslelismy o zwiazkach. 3tyg temu założylismy się o buziaka jeśli ja wygram on mi daje buzi a jak on wygra to ja jemu. Wygrałam ten zakład i 2\3tyg temu jak wpadł do mnie to siedzielismy sobie u mnie rozmawialiśmy i nagle wziął mnie na kolana rozmawiamy rozmawiamy i dał mi buziaka w policzek mówiąc że to zaległy zakład a potem dostalam kolejne buziaki gdy zapytałam za co powiedział że dlatego że mnie lubi. Nagle zaczął mnie całować a ja spytalam za co a on domofon Ci dzwoni akurat koleżanka wpadła na jakieś 20minut gdy poszła on znów mnie zaczął całować a on a co nie mogę całuje Cię bo Cię lubię a potem znów pocałował odwzajemnilam i zaczęliśmy się całować aż zapytał czy zostane jego dziewczyna zgodziła się ale powiedzialam że mój były nie jest mi obojętny. Było super spedzilismy cudowny weekend, cały czas pisalismy. W poniedziałek 2 tyg temu wpadł do mnie po szkole i było ok wiedzieliśmy SB do 18. We wtorek,środę nie mógł się spotkać. W czwartek wiedziałam że znajomymi w parku i on też tam był więc poszlismy stamtąd a on nagle napisał hehe a zaraz gdzie jesteś i że chce się spotkać o 20:30. Spotykalismy się zapytałam czemu jak mnie widział nie podszedł przecież 5 metrów nas dzieliło albo nawet nie. Stwierdził że nie mógł bo badał z kolegami że ja mogłam podejść. W piątek widzieliśmy się popołudniu potem poszedł z kolegami na bilarda a wieczorem znów się spotykalismy chciał w sobotę wpaść do mnie byliśmy umowieni że tak 14:30-15:00 się zobaczymy. Niestety nie przyszedł nie odzywał się też i nie odbierał tel zaczęłam się martwić. Zadzwoniła z telefonu koleżanki 3razy o różnych godzinach za każdym odebrał. W niedzielę napisał SMS "przepraszam że się nie odzywał em wczoraj ale pomagalem tacie nie miałem tel od 10 do 22". Coś kręcił ale nie miałam sił na kłótnie bo dzwoniłam o 18:20,18:40,22 i za każdym razem odebrał. (Ale on nie wie że to ja z tego nr dzwoniłam ) W środę mieliśmy się spotkać ale olał mnie znów i się nie odzywał od środy godz 13 do soboty. W sobote wieczorem mój kolegą zadzwonił do niego i spytał czemu tak że mną postępuje dlaczego się nie odzywa do mnie i olewa mnie, stwierdził że teraz jest zajęty że wyjaśni to że mną wieczorem. Po 22 napisał że chce się spotkać na następny dzień o 14-15 naapisalam że nwm czy będę miała czas odpisał że jak os będzie dzwoni. Niestety nie zadzwoni, wiedziałam że znajomymi na mieście i on też tam był udalam że go nie ma ale koleżanka chciała iść na plac zabaw który był blisko gdzie siedzieli mój chłopak z kolegami. Siedząc na placu zabaw podszedł przywitał się i powiedział z 10-15minut. Glupio mi było jak stał koło mnie więc spytał coś tam chciałes się spotkać dziś i pogadac o co chodzi odpowiedział zadzwon o 20 do mnie zgodziła się. Po 20 zadzwoniła nie odebrał naapisalam do niego chciałes się spotkać i pogadac potem chciałes żebym zadzwoniła o co chodzi coś się stało? A on odpisał że sorki chciałem pogadac o nas ale zapomnialam powiedział że jak jutro uda się spiknac to pogadamy. Jest już po 15 nie odezwał się nic.. Nwm co robić co jest grane coś kręci np moja koleżanka widziała go w dniu kiedy go nie było z jakim kolegą i jakąś dziewczyna po opisie wychodzi na to że wiem kim byl ten chlopak to jego kolega a dziewczyny nwm nie znam. Wszystko było by ok tylko że on się wypiera :( czyli kłamie moja koleżanka nie zna jego kolegi więc nie mogła tego zmyslic, na dodatek olewa mnie nie odzywa się i jeszcze napisał że chce pogadac o nas a jakmoj kolegą się pytał czy my jesteśmy razem mój chłopak stwierdził że już sam nie wie. Zależy mi na nim zakochała się ale co mam robić ? Nie chce pisać i się narzucać skoro sam nie pisze :( oszukał mnie coś kręci a może mnie zdradza????Widziałam go przez te dni od środy w towarzystwie kolegów i jakiś dziewczyn, z nimi ma czas siedzieć a że mną nie nawet głupiego SMS nie napisze. Rozmawialam z nim mówił że może trochę się zmienił ale to chwilowe i że nie jestem mu obojętna