Hej mam do Was ważne pytanie bo już nwm co mam...
O
Olciaaa199934 pkt
556 wyświetleń
robić że swoim życiem ... Znaczne od początku w czerwcu poznałam kogoś dokładniej grupka chłopaków mnie śledziła w końcu zagadalam i tak od słowa do słowa wymiana nr tel. W tej grupie był Piotrek Radek Kacper Jacek. Radek najbardziej się odzywał już na drugi dzień zaprosił mnie do parku aby się spotkać polubilismy się. Później Piotrek zaczął się jakby bardziej udzielać i spotykać z nami. Aż w końcu przez całe wakacje 24na dobę siedziala m z Radkiem i Piotrkirkiem. Obaj się we mnie zakochali to znaczy Radkowi się podobała a Piotrek się zabijał po pewnym czasie uległa i oczarowała się Piotrkiem. Był cudowny wiedzieliśmy się cały czas od rana do 23 dzień w dzie. Olał chłopaków Kacpra i Jacka a zawsze byli razem jedynie conto z Radkiem oboje utrzymywali ang kontakt i raz na jakiś czas z Jackiem lub Kacprem się spotkał. Nie bronilam mu spotkań z nimi on sam nie chciał wolał siedzieć ze mna. Niestety we wrześniu miał operację i pojechał do szpitala pisalismy gadalismy przez telefon i wgl bardzo tesknilismy za sobą dzień przed operacja napisał że to nie ma sensu i że to koniec.. Myślałam że to emocje w końcuna drugi dzień operacja nie naciskała po prostu bylam przy nim. Przed operacja pisalismy po operacji jak się wzbudził zadzwonił i cały czas mieliśmy kontakt przyjacielski niestety z czasem był koleżanki potem bardzo słaby aż nagle wcale. Nie chciałam mu się narzucać i przestała pisać skoro zerwał kontakt. Na ulicy jak się mijalismy to jakbysmy się nie znali bez żadnego hej po prostu spogladalismy na siebie i szzliśmy dalej. (Nwm czemu dokładnie zerwał możliwe że moja koleżanka nagadala mu gupot jak był w szpitalu bo w sumie jak bylam z nim to na wakacjach wpisywała do niego SMS-y typu został ją zasługuje aż na lepszą taką jak ją ona się tylko Tobą bawi i tak za dwa dni zerwiecie wiesz przecież że Cię kocham został ją i chodź do mnie. On jednak nie uległ jej wierzył i kochał mnie..) Próbowała zapomnieć ale dalej go kocham po mimo że już tyle minęło czasu.. Nie umiem pokochać nikogo innego chce Piotrka. Ostatni od dwóch tygodni dziwnym trafem Piotrek jest tam gdzie ja np ja że znajomymi w parku on też tam jest np z Radkiem, ja że znajomymi IDE np gdzieś indziej on też nagle się tam pojawia. Na początku sadzilam że to przypadek alprzez dwa tygodnie dzień w dzień kilka razy w ciągu dnia w tych samych miejscach co ją to już chyba nie przypadek? W poniedziałek napisał beznadziejnej masz chłopaka i coś tam pisał trochę jakby był zazdrosny o moich kolegów i myślał że coś mnie którymś z nich łączy... Olalam go ale nie wytrzymała po akcji która miała miejsce potem i naapisalam do niego. Późnym popołudniem był najpierw jechał rowerem Radka koło kościoła tam gdzie ją bylam że znajomymi i jeszcze się odwracal za mną a potem był w parku dużym i małym jak wiedziałam w małym parku że znajomymi to on siedział na wprost mnie i patrzył cały czas na mnie aż poszlak że znajomymi do dużego parku ale idąc tam patrzę a on tam był nagle na rowerze Radka.. Przecież wyglądało to jednoznacznie ze mnie śledzi nie wytrzymała i koło 22 naapisalam "czemu mnie sledzisz" on odpisał nie sledze cały dzień byłem w małym parku a ja haha ciekawe a tu tu i tam Cię nie było to masz sobowtóra a on że był ale to przypadek nie wiedział że ja tam będę (od 2tygodni przypadek że jest w tych samych miejscach co ja ). Pisalismy w końcu tak trochę coś tam o naszym związku i wgl ale że zaczęła go wkurzac specjalnie i wcześniej pisalam że mam kogoś to on napisał to że z Tobą byłem to był Twój j***ny fart a teraz mam już kogoś innego a ja to się cieszę i życzę wam szczęścia dobranoc a on dzięki dobranoc. (Co ciekawe ma dziewczynę a cały czas siedzi z kumplami ani razu od dwóch tygodni nie widziałam jego z dziewczyną a jak był że mną to wszędzie chodził ze mną nawet do kolegów) To wszystko jakieś chore we wtorek go nie spotkała bo padało i nie wychodzilam natomiast w środę znów IDE że znajomymi do parku siedziby a Tu Radek Kacper i Jacka k są a za chwilę Piotrek się do nich dołączył po chwili dostalam SMS od Piotrka "co mnie sledzisz " a jaodpisalam czekam na kolegę i po chwili kolegą przyszedł i wszyscy poszlismy stamtąd.. Po południu znow wyszła umowilam się z koleżanka IDE do małego parku wychodze w park a tu nagle chodnik mi zajechali Radek uśmiechnięty Jacek i Kacper obok niego na rowerach a z boku nadjeżdża Piotrek i patrzy się na mnie i usmiecha do mnie (ten uśmiech był taki jak na wakacjach) przeszła koło nich słuchając muzyki i poszlak w kierunku koleżanki która już na mnie czekała i się śmiałą że zamach na mnie ronia. Chłopaki się pokrecilini chwili i pojechali na rampy.
A teraz pytanie do Was co ja mam o tym myśleć zrywa nagle kontakt się urywa potem śledzi mnie potem dostaje SMS jakby był zazdrosny a potem cała brygada zastawia mi przejście i Piotruś uśmiechnięty jedzie w moja stronę ?? Co mam o tym wszystkim myśleć? O co mu chodzi co on chce odemnie???
A teraz pytanie do Was co ja mam o tym myśleć zrywa nagle kontakt się urywa potem śledzi mnie potem dostaje SMS jakby był zazdrosny a potem cała brygada zastawia mi przejście i Piotruś uśmiechnięty jedzie w moja stronę ?? Co mam o tym wszystkim myśleć? O co mu chodzi co on chce odemnie???