17 odpowiedzi
2
Nie trzeba, nie jest potrzebne. Ale można i niektórzy tego potrzebują. To forma wyładowania napięcia seksualnego, a jak się nie ma z kim ...to wiadomo. Co do wieku to od 14 lat, od początku dojrzewania.
Pozatym masturbacja pozwala odkryć własne ciało, poznać to co nam się podoba a co nie. Ale to nie jest jakiś nakaz. To własny wybór.
Pozatym masturbacja pozwala odkryć własne ciało, poznać to co nam się podoba a co nie. Ale to nie jest jakiś nakaz. To własny wybór.
2
1
Nic nie trzeba. Tak samo nie ma musu masturbacji. Jednak jest to bardzo popularne, bo pozwala wyładować napięcie seksualne bez partnera, a jest to dość... przydatne, nie ukrywajmy. Dlatego można odnieść wrażenie, że to jakaś konieczność, ale jeśli ktoś jest aseks i nie potrzebuje tego rozładowania albo ma dość silnej woli nie musi tego robić.
1
0
Szkoda mi czasu na ciebie, urwałeś się nie wiem skąd i atakujesz mnie swoim zadziornym polonistycznym charakterem. Dobrze wiem co napisałem. Masturbacja nie pogarsza naszej potencji na zawsze a jedynie na jakiś okres, zwykle jest to parę dni kiedy jest proces regeneracji. Podkreśliłem w tej wypowiedzi którą bezkarnie hejtujesz - czas, który jest istotny ponieważ użyłem tego samego czasownika, mianowicie "pogorszyć". Mówiąc o czymś że coś się pogarsza a potem że przywraca się jego norma po jakimś czasie jest dostępna dla jednego czasownika. Ale mogę napisać specjalnie dla ciebie zdanie:
masturbacja wcale nie pogarsza stanu naszej potencji i bodźców przez które się podniecamy a jedynie ją neutralizuje do czasu pełnej regeneracji.
masturbacja wcale nie pogarsza stanu naszej potencji i bodźców przez które się podniecamy a jedynie ją neutralizuje do czasu pełnej regeneracji.
0
-1
>NugatowyMistrz
Masz coś z banią koleś, nie spinaj bo się zachowujesz jak jakiś świr. Ja mówię prawdę, nie zamierzam edytować moich odpowiedzi. Zbyt częste onanizowanie się sprawi że nasz organizm musi się zregenerować. Wyobraź sobie że jeśli trzepałbyś go codziennie spowodowałbyś wielkie szkody dla niego a i dla siebie. Przez zbyt częste walenie mógłbyś nawet uszkodzić swoje jądra co doprowadziłoby do braku produkcji spermy ale byś musiał to robić kilka razy dziennie i aż do czerwoności ;).
Zatem jeżeli częsta masturbacja pojawia się w twoim życiu, wiadome jest iż nie będziesz miał dobrej potencji. Dobra potencja = wypoczęty oraz zdrowy penis. Już nie będę dodawać nic o podłożu psychogennym które występuje u wielu mężczyzn bo to prywatna sprawa.
Masz coś z banią koleś, nie spinaj bo się zachowujesz jak jakiś świr. Ja mówię prawdę, nie zamierzam edytować moich odpowiedzi. Zbyt częste onanizowanie się sprawi że nasz organizm musi się zregenerować. Wyobraź sobie że jeśli trzepałbyś go codziennie spowodowałbyś wielkie szkody dla niego a i dla siebie. Przez zbyt częste walenie mógłbyś nawet uszkodzić swoje jądra co doprowadziłoby do braku produkcji spermy ale byś musiał to robić kilka razy dziennie i aż do czerwoności ;).
Zatem jeżeli częsta masturbacja pojawia się w twoim życiu, wiadome jest iż nie będziesz miał dobrej potencji. Dobra potencja = wypoczęty oraz zdrowy penis. Już nie będę dodawać nic o podłożu psychogennym które występuje u wielu mężczyzn bo to prywatna sprawa.
-1
-5
Czego? Bronić ludzi którzy przeczą sami sobie w tym co piszą?
"Informatyk Kto ci takie coś nagadał ? Pani od WDŻWR ? To nie prawda, masturbacja wcale nie pogarsza naszej potencji i bodźców przez które się podniecamy, wystarczy tego nie robić 2 tygodnie i wszystko wraca do normy. "
I znajdź mi tu fragment "Na zawsze nie pogarsza." Jest tylko napisane "wcale nie pogarsza". Czyli brak negatywnych efektów. Kiedy napiszesz"na zawsze nie pogarsza" oznacza to krótkotrwałe efekty negatywne. Więc reasumując... Doucz się.
Tak, jestem czepialski. Jednak nie możesz przyznać z czystym sumieniem, że to moja wina, że nieprecyzyjnie się wyrażasz.
Psst... Możesz edytować posty i zmienić je tak, że wyjdzie, że się mylę i kłamie. Pewnie sporo osób się nabierze.
"Informatyk Kto ci takie coś nagadał ? Pani od WDŻWR ? To nie prawda, masturbacja wcale nie pogarsza naszej potencji i bodźców przez które się podniecamy, wystarczy tego nie robić 2 tygodnie i wszystko wraca do normy. "
I znajdź mi tu fragment "Na zawsze nie pogarsza." Jest tylko napisane "wcale nie pogarsza". Czyli brak negatywnych efektów. Kiedy napiszesz"na zawsze nie pogarsza" oznacza to krótkotrwałe efekty negatywne. Więc reasumując... Doucz się.
Tak, jestem czepialski. Jednak nie możesz przyznać z czystym sumieniem, że to moja wina, że nieprecyzyjnie się wyrażasz.
Psst... Możesz edytować posty i zmienić je tak, że wyjdzie, że się mylę i kłamie. Pewnie sporo osób się nabierze.
-5
-8
Miał tu oryginalnie być długi tekst na temat Twojej pomyłki, ale zrezygnowałem. Jeśli ktoś jest rozsądny to sam ją zobaczy na podanych przeze mnie przykładach.
Podpowiedź: Moje wiadomości nie mają praktycznie nic wspólnego z masturbacją, nie licząc pierwszej która jest hiperbolą.
Podpowiedź: Moje wiadomości nie mają praktycznie nic wspólnego z masturbacją, nie licząc pierwszej która jest hiperbolą.
-8