Hej, mam jakiś marny humorek... 22 października...
A
ASkA309b41394 pkt
449 wyświetleń
mam wesele brata ciotecznego. Tak wyszło, że stwierdziłyśmy z siostrą, że pójdziemy same. Jej chłopak mieszka daleko i nie miałby możliwości przyjechać; a po za tym stwierdziłyśmy, że nie bardzo mamy kasę na to, żeby iść w parach. Później uświadomiłam sobie, że w sumie może być tak, że całe wesele będziemy bawiły się całkiem same, bo pewnie wszyscy będą w parach... Pomyślałam, żeby może jednak wziąć Panów, ale mój chłopak tego dnia pracuje (miał mieć wolne, ale jak stwierdziłam, że jednak idę sama, to stwierdził, że bardziej opłaca się mu wziąć wolne na kolejny weekend, żebyśmy mogli spędzić trochę czasu razem); raczej nie będzie miał się jak zamienić.
Mamy po tyle lat, że trochę głupio iść bez partnerów...
Głupia jestem, wiem...
A pytanie, czy jest jakaś opcja, że będziemy miały się z kimś bawić?
Na weselu byłam raz w życiu; jak miałam może z 7 lat, może i to nie; nie mam pojęcia jak to wygląda ;P
Mamy po tyle lat, że trochę głupio iść bez partnerów...
Głupia jestem, wiem...
A pytanie, czy jest jakaś opcja, że będziemy miały się z kimś bawić?
Na weselu byłam raz w życiu; jak miałam może z 7 lat, może i to nie; nie mam pojęcia jak to wygląda ;P