Hej mam mały problem i zwracam sie do was o...
K
Kara123376 pkt
539 wyświetleń
rade..
No bo chodzi o to ze chodzilam rok temu z chłopakiem niecały tydzień i zerwalismy. A teraz od jakis 2 miesięcy on caly czas prawie jak tylko ma jak sie na mnie patrzyi wgl. A dzisiaj w kosciele ja bylam i stalam przy drzwiach, a on stanąl w drzwiach kościola spojrzal sie na mnie, ja na niego i sobie poszedl (nawet na msze nie został). Niewiem co mam o tym myśleć. Ja go nadal kocham, robiłam wszystko, próbowałam zapomnieć lecz nie potrafie:(
Jestem 2 kl gimnazjum on jest w 3 i za pół roku kończy szkołe i moze byc tak ze go więcej nie zobacze co mam zrobic zeby z nim być. Podejsc do niego nie podejde bo mnie znowu nawyzywa albo niebędzie chcial sluchac, na fona tez nie napisze bo zmienił nr. A zresztą co bym mu miała napisac "czesc kocham cie i chcialabym abysmy zaczeli od nowa" no nie a odnosze wrazenie ze on tez cos jeszcze do mie czujetylko tego nie ukazuje. Zerwal ze mną przez telefon, nawyzywał a teraz sie patrzy i tez unika.
Co mam zrobic zeby z nim byc zostalo mi pół roku zeby to jakos zrealizowac ale nie piszcie mi zebym do niego napisala przez komorke albo cos bo to nie wypali;((
No bo chodzi o to ze chodzilam rok temu z chłopakiem niecały tydzień i zerwalismy. A teraz od jakis 2 miesięcy on caly czas prawie jak tylko ma jak sie na mnie patrzyi wgl. A dzisiaj w kosciele ja bylam i stalam przy drzwiach, a on stanąl w drzwiach kościola spojrzal sie na mnie, ja na niego i sobie poszedl (nawet na msze nie został). Niewiem co mam o tym myśleć. Ja go nadal kocham, robiłam wszystko, próbowałam zapomnieć lecz nie potrafie:(
Jestem 2 kl gimnazjum on jest w 3 i za pół roku kończy szkołe i moze byc tak ze go więcej nie zobacze co mam zrobic zeby z nim być. Podejsc do niego nie podejde bo mnie znowu nawyzywa albo niebędzie chcial sluchac, na fona tez nie napisze bo zmienił nr. A zresztą co bym mu miała napisac "czesc kocham cie i chcialabym abysmy zaczeli od nowa" no nie a odnosze wrazenie ze on tez cos jeszcze do mie czujetylko tego nie ukazuje. Zerwal ze mną przez telefon, nawyzywał a teraz sie patrzy i tez unika.
Co mam zrobic zeby z nim byc zostalo mi pół roku zeby to jakos zrealizowac ale nie piszcie mi zebym do niego napisala przez komorke albo cos bo to nie wypali;((