Hej. Mam nadzieję, że mi pomożecie rozwiązać...
S
Sashiana46 pkt
756 wyświetleń
mój problem. Polega on na tym, iż przyjaźnię z pewnym chłopakiem o imieniu Marcin. Jest świetnym facetem, uroczym i zabawnym i ciekawych zainteresowaniach. Jest otwarty na ludzi i wspaniale mi się z nim rozmawia... Jednakże nie jestem pewna, czy dla mnie to tylko przyjaźń, czy po prostu nie zaczęłam do niego czegoś więcej czuć. Nie mam zamiaru ryzykować naszej przyjaźni, bo nigdy z żadnym chłopakiem tak dobrze się dogadywałam. Wygląda to tak... Codziennie od 22 do 1-2 w nocy piszemy na gg, często się spotykamy, mimo że mieszkamy w różnych miastach. On jeździ na BMX'e i często mnie zaprasza na skatepark, żebym poznała jego przyjaciół. Ostatnio jak mówiłam mu, że idę na imprezę, ale mi się nie chce i idę tam tylko temu, że obiecałam, to zaproponował, że pójdzie tam ze mną, żebym się nie nudziła i zrezygnuje z wyjazdu w góry. Często pisze mi, że jestem mega ładna itp, ale ja zawsze podkreślałam, że to jest tylko przyjaźń. Nie żałuję tego, ponieważ nie chciałabym niczego innego chyba. Nwm czy zależy mi nami jak na przyjacielu czy inaczej. Wydaje mi się jednak, że ma to związek z tym, że zakochałam się nieszczęśliwie w Michałe ( koledze, który tak samo jak ja kocha siatkówkę i ma zabójczy uśmiech, w dodatku jest tak jak Marcin bardzo otwarty, inteligentny i zawsze uśmiechnięty). Co o tym sądzicie? Czuję coś więcej do Marcina, czy to tylko taka potrzeba bycia blisko z kimś o nieudanej miłości? Marcin traktuje mnie też tylko jak przyjaciółkę?