Hej, mam pewien dość duży problem, z którym...
L
littlemonster12315 pkt
753 wyświetlenia
powoli sobie przestaję radzić. Mam chłopaka, który od jakichs 2 miesiecy bardzo sie zmienil. Zaczal traktowac mnei jak wlasnosc, niez wraca uwagi na to co mowi-potrafi mnie wyzywac z powodu jakis bzdur. W moim zyciu pojawil sie chlopak, ktory jest dla mnie bardzo wazny jednak to tylko przyjazn. Wstaje rano i mysle nie o chlopaku tylko o moim przyjacielu. Ciesze sie na widok jego (przyjaciela) a nie chlopaka. Nie umiem zerwac bo obawiam sie ze moj chlopak mzoe mi zniszczyc zycie, ze zlosci. Znam go i wiemz e bylby do tego zdolny. Coraz bardziej zalezy mi na przyjacielu. Nie wiem co zrobić. pomocy