Hej mam problem.! (+) Miałam kolegę na...
S
sysia1995M1.9k pkt
627 wyświetleń
początku był tylko kolegą, później przyjaciel,a teraz stał się kimś bez kogo nie mogę żyć.A mianowicie spotkałam się z nim rozmawialiśmy i on złapał mnie za rękę, ja mu powiedziałam żeby przytulił i przytulił, a następnie pocałowaliśmy się...Chodzi o to, że my byliśmy przyjaciółmi, spotkaliśmy się żeby pogadać, a stało się to co napisałam wcześniej.A najgorsze jest to, że on ma dziewczynę, a raczej narzeczoną i ja to wiedziałam, ale to się stało tak spontanicznie i wgl.Po tym spotkaniu, spotkaliśmy się jeszcze kilka krotnie, po czym dowiedziała się jego obecna dziewczyna i zrobiła mu awanturę, najpierw mu powiedziała, że jest w ciąży, a okazało się, że nie jest... Po tym też się spotkaliśmy, ale ja mu powiedziałam, żeby się trzymał tej dziewczyny, ale teraz bardzo żałuje, że tak mu powiedziałam. Ja go kocham, a on bierze ślub za 3 miesiące, ja tego nie przeżyje, mógł czuć coś do mnie?? tymi spotkaniami, calusami i wgl, czy tylko się zabawił???