hej mam problem i nie umiem sobie z nim poradzić...
S
sandrasandrix1326 pkt
479 wyświetleń
w sumie nawet nie mam nikogo kto mógł by mi pomóc wiec licze ze może ktoś tutaj mi doradzi. Jestem dziewczyną która ma 18 lat niestety jestem niepełnosprawna nie mam nogi ze względu na chorobę nowotworową i mam też problemy z rękami brak kości promieniowych. Przez internet poznałam chlopaka od razu sie w sobie zakochaliśmy i jesteśmy razem 8miesięcy traktujemy siebie poważnie i jak na tak krótki związek mamy niesamowicie dobrą relacje rozumiemy sie bez słów mogę śmiało powiedzieć związek idealny. ma 20lat niestety miał dość problemy cioł się próby samobójcze wyciągnęłam go z tego i jest szczęśliwym człowiekiem. problem polega na odległości mieszkamy od siebie 250km w sumie nie było by to złe i ciężkie gdyby nie fakt ze się musimy ukrywać przed jego rodzicami. Tak nie akceptują mnie ze względu na moją niepełnosprawność. dodam że mnie nie znają chodzę na protezie jestem samodzielna. mojemu chłopakowi to nie przeszkadza i mnie kocha nad zycie lecz jego rodzice są przeciwni. Nie umiemy sobie z tym poradzić bo są bardzo ciężcy w relacjach grozili mi a jego kilka razy uderzyli za to ze jest ze mna. Boi się im postawić i powiedzieć tak jestem z nią bo wie jak się skończy na razie też nie może sie wyprowadzić bo skąd pieniądze nie zrezygnujemy z siebie bo za bardzo się kochamy a nie umiemy i nie wiemy jak ich do mnie przekonać prosze o pomoc naprawdę mi zależy a już nie wiem co robić dodam jeszcze ze cala jego rodzina mnie nie lubi i jest przeciwna bo jestem kaleka:( serdecznie pozdrawiam