Przejdź do treści głównej

hej mam problem ii chciałabym usłyszeć Wasze...

J
julaaa16300 pkt
653 wyświetlenia
zdanie na ten temat ;/ ehh ;c no to tak .. mam chłopaka , Pawła ii bardzo go kocham , i on mnie tez .. jestesmy ze soba szczesliwi, wszystko sie jak najlepiej uklada.. ehh a raczej 'układało';(( miedzy nami nadal jest tak samo tylko.. ostatnio Paweł powiedział mi ze rzucił studia.. ale rzucił je bo rozpoczyna inne.. i wszytsko bylo by ok , bo zawsze marzył o studiowaniu informatyki.. i cieszyłabym się z tego , tylko w tym problem ze bedzie studiował w Lublinie <czyli jakies 170km ode mnie> .. i na tym polega nasz problem .. boimy sie czy nasz zwiazek to przetrwa ..:( Paweł mowi ze postara sie przyjezdzac co jakis czas np na weekendy , ale ja rozumiem ze to bedzie dla niego problem i wgl ..:( nie wiem co robic.. tak bardzo go kocham , ale co mam zrobic?? zerwac? zrezygnowac? czy ryzykowac? boje sie ze jednak nie ulozy sie to wszystko i bedzie nam trudno w pazdzierniku i potem , a ja jeszcze bardziej go pokocham.. boje sie ze go strace.. ale nie potrafie teraz juz z niego zrezygnowac :(( wyprowadza sie w pazdzierniku..:( on powiedzial ze to zalezy ode mnie , ale ja kazalam mu bezwzglednie wybrac studia.. nie chce zeby rezygnowal z swoich marzeń:( co robic??:( z gory dzieki i taka prosbaa; bez glupich komentarzy ;c

4 odpowiedzi

dziękuje Wam;*
6
J

julaaa16

14 lat temu

Dacie radę, kochacie się i to wystarczy. Prawdziwa miłość przetrwa wszystko, pokona każdą przeszkodę. W tym wypadku będzie to odległość, ale warto zaryzykować. Nawet jeśli nie będziecie się widywać w weekendy to przecież są e-maile, rozmowy telefoniczne, GG, skype, sms-y.
Poradzicie sobie ;))
3
B

blablebla

14 lat temu

Cholera mam troche podobna sytuacje...Powiem Ci krotko i konkretnie Jesli kogos bardzo kochasz to przezyjesz nawet najdluzsza rozlake...
1
M

malutkakr

14 lat temu

bez ryzyka nie ma zabawy. Zaryzykuj. co ci szkodzi?
-10
I

iuvenes

14 lat temu