hej mam problem jestem z chlopakiem 2,5 roku, i...
P
Pysia198394 pkt
636 wyświetleń
czuje jakby sie miedzy nami cos zmienilo juz nie chyba tak nie kocha jak kiedys bo teraz jak przyjezdzam do niego to on tylko normalnie sie przywita pocaluje i nic nie widzialam chyba nigdy usmiechu (pytalam sie czemu tak robi powiedzial ze nie bedzie skakal z radosci jak duren) ostatnio napisalam ze przyjade do niego i postawilm go przed faktem dokonanym powiedzial ze ma to do zalatwienia i to i co chwile cos nowego bylo a ja powiedzialam ze i tak przyjade z wielkiim zadowoleniem a on byle jak napisal jak cchesz :(( bardzo mnie to zabolalo:(( jak piszemy to rzadko kiedy mi pisze slowa ładne jest strasznie nerwowy i przez to pare razy z nim zerwalam ale wrocilam bo go zbyt kochalam, zaczelo nam sie w łózku nie ukladac on che ja tez ake jakos nie wychodzi czuje sie ze to przeze mnie bo sie znudzilam moze mu albo mam za brzydkie cialo, mowie mu ze czuje sie ze nie jest tak szcesliwy jak kiedys ze nie kocha mnie tak jak kiedys, znacznie mniej sie przytulamy kiedys przytuulalismy sie caly czas na spotkaniu teraz jak lezy zachecam go to czasami przyjdzie czasami nie , jak mu to wszystko wygarnelam ze czuje ze tak sie dzieje to krzyczy ze ja jak zwykle wiem najlepiej i jestem najmadrzjsza, i zaprzecza.....a teraz sam przyznal ze ja bym chciala sie caly zcas przytulac i calowac a on woli czasem ze mna cos porobic obejrzec film wtedy odnajdziemy swoje zainteresowania ktore beda nam potrzebne do zamieszkania razem eh nie wiem co o tym myslec a tez pwoiem tak jhak to robimy jest na poczatku uper i wgl widac ze ma chec a jak to zrobimy to juz nie porzytuli i wgl zrobi to jak ja go prosze , i wteyd do konca spotkania juz jest chlodno , zawsze tak jest :(( on tlumaczyl mi sie ze po seksie zawsze jest tak ze jak sie dojdzie to juz sie nie ma sily na nic :( ale zeby az taka olewke miec totalna :/ chcialabym aby pokazl ze mu naprawde na mnie zalezy, chcialabym zobaczyc ze cieszy sie z naszych spotkan i wgl nie wiem probuje z nim rozmawiac to mowi do mnie to znajdz sb ksiecia z bajki... ehh co byscie zrobili na moim miejscu i powiedzcie czy jego zachowanie jest normalne czy nie ? wg mnie nie ja jestem w dodatku bardzo wrazliwa osoba wiec kazna glupota nawet mnie rani i on zaczyna sie o to czepiac ze to rpzesada sie wszystkim przejmowac powiedzcie cos :(