Hej. Mam problem, który jest dość często...
A
Anka232341 pkt
819 wyświetleń
spotykany, ake nwm jak go rozwiązać
otóż...
Chciałabym przenieść sie do innej szkoły, ale moja mama nie chce sie zgodzić. Jestem w 2 gimnazjum, wiem że tylko jeszcze jeden rok został mi do opuszczenia go, ale ja chcę się przenieść! Myślałam nad tym wiele razy, przeanalizowałam wszystkie za i przeciw, i wiem że muszę się przenieść.
Nienawidzę mojej szkoły. Nauczyciele są okropni. A moi kkoledzy myślą tylko o sobie. Od niedawna zaczęłam zauważać że moje koleżanki są wredne. Obgadują wszystkich i wg. Jeśli się im postawię, albo będę lubić kogoś kogo one nie lubią (lub nawet jak będę z takim kimś gadać) to one się na mnie obrażają i muszę w szkole siezieć sama. Wg ta szkoła jest jakaś nienormalna. W szkole do której chcę się przpisać jest inaczej. Mm tam już znajomych, bo chodziłam tam przez rok gdy mój brat był chory i rodzice musieli być z nim w szpitalu. Ale gdy on zmarł wróciłam do domu. Ludzie w tamtej szkole są mili i wg, a poza tym chodzą tam moje 2 kuzynki i kuzyni. Mogłabym mieszkać u babci, tak jak wtedy, ale moja mama się nie chce zgodzić, bo jeszcze jeden rok mi został tylko, bo będę sprawiać kłopot babci itp. Ale ja to wszystko przeanalizowałam i mogłabym babci pomagać.
Błagam powiedzcie co mogłabym zrobić żeby mnie przepisali .
otóż...
Chciałabym przenieść sie do innej szkoły, ale moja mama nie chce sie zgodzić. Jestem w 2 gimnazjum, wiem że tylko jeszcze jeden rok został mi do opuszczenia go, ale ja chcę się przenieść! Myślałam nad tym wiele razy, przeanalizowałam wszystkie za i przeciw, i wiem że muszę się przenieść.
Nienawidzę mojej szkoły. Nauczyciele są okropni. A moi kkoledzy myślą tylko o sobie. Od niedawna zaczęłam zauważać że moje koleżanki są wredne. Obgadują wszystkich i wg. Jeśli się im postawię, albo będę lubić kogoś kogo one nie lubią (lub nawet jak będę z takim kimś gadać) to one się na mnie obrażają i muszę w szkole siezieć sama. Wg ta szkoła jest jakaś nienormalna. W szkole do której chcę się przpisać jest inaczej. Mm tam już znajomych, bo chodziłam tam przez rok gdy mój brat był chory i rodzice musieli być z nim w szpitalu. Ale gdy on zmarł wróciłam do domu. Ludzie w tamtej szkole są mili i wg, a poza tym chodzą tam moje 2 kuzynki i kuzyni. Mogłabym mieszkać u babci, tak jak wtedy, ale moja mama się nie chce zgodzić, bo jeszcze jeden rok mi został tylko, bo będę sprawiać kłopot babci itp. Ale ja to wszystko przeanalizowałam i mogłabym babci pomagać.
Błagam powiedzcie co mogłabym zrobić żeby mnie przepisali .