Hej mam pytanie bardziej do chłopaków ale do...
M
madziaaaam126 pkt
639 wyświetleń
dziewczyn też może być zwrócone. A więc ostatnio przechodząc przez korytarz zauważylam takiego jednego ładnego gościa. Ale myślałam,sobie ach ładnie tak sobie na niego popatrzeć tylko... Parę dni pózniej stałam na przystanku, kiedy się odwróciłam <on stał za mną dosłownie...i bardzo blisko mnie> spojrzał się na mnie i uśmiechnął. Niestety nadjechał mój bus i musialam jechać do domu. Następnego dnia miałam pisać sprawdzian zalegly,bo byłam chora. Musiałam ale iść do innej klasy na lekcje. Akurat trafiła mi się jego klasa i on. Kiedy tylko weszliśmy do sali, dziwnie się na mnie patrzył, odwróciłam się w jego kierunku a on nadal patrzył mi w oczy, odwróciłam wzrok...czułam że teraz to dopiero się mnie na mnie gapi. Wychodząc z sali odprowadził mnie wzrokiem do drzwi. Parę dni go nie widziałam, <duża szkoła> inne godziny zajęć itp. Ale jednak w końcu się spotkaliśmy wzrokiem w szkole, uśmiechnął sie do mnie delikatnie...szłam przez korytarz z przyjaciółkami a on rozmawiał z kumplami z klasy. Przechodząc obok niego nwm co mnie naszło ale niby <nie chcący> na niego wpadłam ogólnie było widać że nie chcący ale ja to zrobiłam chcący...złapał mnie w ramiona i się uśmiechnął...a ja przeprosiłam, a on spokojnie nic sie nie stało. Kiedy wracałam spojrzał na mnie znowu takim spojrzeniem jakby chciał czegoś oddemnie. Nwm jak do niego zagdać kompletnie, chodzimy do tej samej szkoły <do ekonomika> tyle że ja do 1 klasy a chyba do 2 bo nie chce zaraz go szpiegować...czy on chce mi coś powiedzieć? a może ja mam jakieś urojenia i mi się po prostu spodobał? proszę, o pomoc ! <czy możliwe żeby się we mnie zakochał>?