Pierwsze co, to zajęła się całym Narodowym Funduszem Zdrowia. Lekarze strajkują, że mało zarabiają, ale co się dziwić : przyjmują tylko dziesięć osób na jeden dzień. Nie dość, że działają publicznie, to jeszcze prywatnie. A żeby się dostać do kardiologa, czy neurologa trzeba czekać około 3 miesięcy jak nie dłużej ! Szpitale mają remonty i nie mają miejsc "ponieważ uszczerbek na zdrowiu nie jest poważnym stanem, trzeba przyjść po remoncie". To jest głupie. Po co płacimy składki, jeżeli nawet nie korzystamy z pomocy medycznej. Mało tego - niektórzy lekarze nawet leczyć nie umieją ! Moja siostra przez jedną lekarkę o mało życia nie straciła! Rodzice musieli iść PRYWATNIE, bo przecież to nic poważnego.
Drugą rzeczą jest Sz. P. Minister Edukacji, która wymyśla jakieś głupoty w formie testu gimnazjalnego. Nie powiem - dobry pomysł. Ale podstawa programowa, zmienianie testów w ciągu nauki (przecież zasad się nie zmienia w ciągu gry) ... Robią z gimnazjalistów królików doświadczalnych ! Nie wiem, jak to z maturą i dalszymi planami - mam 16 lat :)
Trzecia rzecz - wywaliłabym wszystkich z całego parlamentu z Tuskiem na przedzie. W Sejmie i Senacie powinny być takie osoby, co obiecują i spełniają, a nie zapominają i rogi pojawiają się im, jak wygrają. Robią wszystko dla siebie, nie obchodzi ich zdanie tych, co są zwykłymi ludźmi. Przecież, gdyby zliczyć, większość nie ma porządnego wykształcenia ;/
Co jeszcze ? Po czwarte - zarobki. To jest głupie, że niektórzy pracują po 1000 zł, gdzie jakiś inny pracodawca zarabia po 22 tys zł ! Jeszcze powstaje bezrobocie. Z tego, co słyszałam, to lepiej się żyło jak była komuna. I racja - nie było tej niesprawiedliwości.
Co do szkoły - powinno się wprowadzić mniej książek i cofnąć to, że 6-latek musi iść do I klasy. Aż żal serce ściska, gdy widzę takiego małego chłopczyka z tornistrem większym od niego.
Na razie to wszystko, ale jeszcze więcej by się tych rzeczy nazbierało. Dziękuję za przemowę :)