Hej, mam pytanie... głupio mi pisać z tym...
P
PaulaSabinaKa39 pkt
2.3k wyświetleń
tutaj, ale nie wiem "kim jestem".
Wiem, brzmi śmiesznie, ale nie wiem czy jestem homo czy hetero czy bi, czy co.
Kiedyś byłam w zwiazku z facetem aż trzy lata ! Ale kontakt nasz seksualny ograniczal se do duzego minimum, doslownie. Zawsze jak o tym pomysllam, to na samą myśl mnie wszystko bolało... Po zwiazku z nim pozniej mialam jeszcze jednego faceta a pozniej sie tylko z facetami spotykalam, ale nic wiecej. Nastepnie bylam z dziewczyną, z nia mialam swoj "pierwszy raz z kobieta", pozniej bylam rowniez z kobietą, a pozniej probowalam z facetem ale jednak to nie to.
Zaczelam sie zastanawiac kim jestem... Bo od zawsze pdoobali mi sie strasznie damscy mezczyzni typu "Madox" a męskie kobiety.. I nigdy nie wiedzialam wlasnie kim jestem w tym swiecie.. Kiedys powiedzialam, ze chcialabym byc z gejem, bo bylby damski z wygladu, moglabym go kochac, a on mnie, ale seks on by uprawial z facetem a ja z kobieta, chore prawda? Wiem, ze brzmi to na chorobe, ale nie wiem gdzie z tym isc... Aktualnie jestem z kobieta, mieszkam z nią, jestem szczesliwa, ale nie mam jakis potrzeby uczuc.. Ogolnie fajnie ze jest, ze siedzi, czy cos robi, sypiamy ze soba, ale tez nie mam super ptotrzeby czulosci niewiadomo jakiej,, ale jak natomiast mysle nad zwiazkiem z facetem to moglabym, ale bez seksu, no i musialby byc kobiecy... Odpowie mi ktos o co chodzi ? :(:(:(
Wiem, brzmi śmiesznie, ale nie wiem czy jestem homo czy hetero czy bi, czy co.
Kiedyś byłam w zwiazku z facetem aż trzy lata ! Ale kontakt nasz seksualny ograniczal se do duzego minimum, doslownie. Zawsze jak o tym pomysllam, to na samą myśl mnie wszystko bolało... Po zwiazku z nim pozniej mialam jeszcze jednego faceta a pozniej sie tylko z facetami spotykalam, ale nic wiecej. Nastepnie bylam z dziewczyną, z nia mialam swoj "pierwszy raz z kobieta", pozniej bylam rowniez z kobietą, a pozniej probowalam z facetem ale jednak to nie to.
Zaczelam sie zastanawiac kim jestem... Bo od zawsze pdoobali mi sie strasznie damscy mezczyzni typu "Madox" a męskie kobiety.. I nigdy nie wiedzialam wlasnie kim jestem w tym swiecie.. Kiedys powiedzialam, ze chcialabym byc z gejem, bo bylby damski z wygladu, moglabym go kochac, a on mnie, ale seks on by uprawial z facetem a ja z kobieta, chore prawda? Wiem, ze brzmi to na chorobe, ale nie wiem gdzie z tym isc... Aktualnie jestem z kobieta, mieszkam z nią, jestem szczesliwa, ale nie mam jakis potrzeby uczuc.. Ogolnie fajnie ze jest, ze siedzi, czy cos robi, sypiamy ze soba, ale tez nie mam super ptotrzeby czulosci niewiadomo jakiej,, ale jak natomiast mysle nad zwiazkiem z facetem to moglabym, ale bez seksu, no i musialby byc kobiecy... Odpowie mi ktos o co chodzi ? :(:(:(