Hej . Mam pytanie odnośnie bierzmowania. Chodzę...
P
patina4652 pkt
684 wyświetlenia
od roku na przygotowania (został mi jeszcze rok), muszę zbierać podpisy co niedzielę, co miesiąc iść do spowiedzi i również mieć podpis i chodzić na comiesięczne spotkania. Mam dość latania z tą książeczką. Ogólnie do kościoła chodzę, ale jak musze zbierać podpisy to coraz bardziej mnie to zniechęca. Chodzę na te przygotowania, żeby mieć to z głowy i dostać świstek, dzięki któremu nie będę miała problemów przy zostaniu np. matką chrzestną. Myślicie, że mam się przemęczyć ten rok czy zrezygnować albo wykombinować coś innym sposobem? Tylko nie pisać, że to sakrament dojrzałości itp.,itd., ponieważ już wspomniałam, że po prostu robię to, żeby nie mieć problemów w przyszłości.