chemii, a jestem z niej mega słaba i nic nie rozumiem. Wpadłam na pomysł żeby jutro na wf zrobić sobie coś z nogą, żeby mama po mnie przyjechała i zabrała do domu.
Macie może pomyśl co zrobić?
Twój pomysł jak uniknąć sprawdzianu z chemii nie jest najmądrzejszy. Nie dość, że zrobisz sobie krzywdę w nogę to i tak prędzej czy później będziesz musiała się tej chemii nauczyć. Z własnego doświadczenia wiem że jest to przedmiot który sprawia kłopot wielu uczniom, więc nie jesteś wyjątkiem. Najlepiej porozmawiaj szczerze o tym ze swoją mamą, która na pewno ci pomoże. Możesz się również zwrócić do kogoś ze swoich kolegów i koleżanek. W ostateczności pozostają korepetycje. Unikanie sprawdzianu w taki czy inny sposób na pewno nie rozwiąże twoich problemów. Pozdr.
15
A
arturgrzyb1
8 lat temu
13
Idź do wychowawcy i powiedz , że ci słabo itp , powinna zadzwonić po mamę i Udawaj taką obojętna i "zmuloną "
13
N
NieZnaszMnie123
8 lat temu
5
Pomysł co najmniej dziwny i niebezpieczny. Czy pomyślałaś ,że przy próbie zrobienia sobie jakiej krzywdy na wf może zdarzyć się coś nieprzewidzianego co np uczyni że będziesz zbyt długo na zwolnieniu by skończyć obecną klasę lub będziesz miała jakoś problem do końca życia. Chemia niestety nadal będzie istniała i problem wcale się nie rozwiąże. Proponuję nic nie kombinować tylko porozmawiać z kimś mądrym. Może problem rozwiążą korepetycje lub zwykła zwykła koleżeńska pomoc. Najważniejsze abyś ty się zaangażowała i chciała tej chemii nauczyć, Trzymam kciuki za dobry wybór.
5
G
gchor2
8 lat temu
-1
Nie ma co odkładać takich rzeczy. Prędzej czy później i tak musisz napisać ten sprawdzian. Jeśli masz problem z nauką to poproś koleżankę która rozumie te zagadnienia o pomoc. Niech Ci wyjaśni o co w tym chodzi. Uciekanie Ci w niczym nie pomoże, tylko przysporzy jeszcze więcej problemów i stresu.
-1
X
xxx147
8 lat temu
-1
A nie lepiej się po prostu nauczyć? Nawet jak na jutro nie zdążysz, to przecież jest poprawka. I tak Cię ten sprawdzian nie ominie, jak zauważyli poprzednicy, a szkoda głupio robić sobie "coś z nogą". Jak nie masz możliwości wzięcia korków z chemii to może jakiś klasowy orzeł Ci pomoże i coś wytłumaczy, może jest ktoś w klasie kto to lepiej ogarnia?
-1
T
toya2
8 lat temu
-14
Hej. Myślę, że to bez sensu co kombinujesz. Może warto się bardziej przyłożyć do nauki. W końcu i tak kiedyś będziesz musiała napisać ten sprawdzian. A jeśli Ci dobrze nie pójdzie, to zawsze chyba możliwa jest poprawka? A z mamą może warto jest porozmawiać o tym, żeby zapisała Cię na jakieś korepetycje z chemii?
-14
M
malinkazaczytaj
8 lat temu
-19
"Co się odwlecze to nie uciecze" mówi stare porzekadło. Odsuniesz to trochę w czasie i znowu przyjdzie ten sądny dzień. I po raz kolejny będziesz myśleć jak tego uniknąć. Więcej stresu i nerwów niż to warte. Moim zdaniem powinnaś przysiąść i ostro się uczyć. A jak czegoś nie rozumiesz to zwróć się o pomoc do rodziców, koleżanek, kolegów czy nawet sąsiadów. Myślę, że nie odmówią pomocy. Powodzenia.
-19
B
bobi57
8 lat temu
-19
Według mnie nic nie da to twoje udawanie. Wcześniej czy później i tak będziesz musiała napisać ten sprawdzian. Nie lepiej porozmawiać po prostu z mamą, że nie idzie ci z chemii, że nie rozumiesz itd. Niech ci wytłumaczy zadania albo załatwi korepetytora. Może jakaś koleżanka by ci pomogła w tych zadaniach i w zrozumieniu zadań...
-19
A
aniaj93
8 lat temu
-19
Nic ci to nie da , bo i tak bedziesz musiała napisać ten sprawdzian.