Hej mam taki problem z popularnościa w szkole;(....
K
kofy2 pkt
380 wyświetleń
Dobra bez krecenia jest tak: dopóki jestem w szkole wszystko jest w miare ok. mam tam kumpli kolezanki itd nigdy nie moge siedziec sam czy to na przerwie czy lekcji bo zawsz ktos podchodzi pogaa pośmiejemy sie. Tu wsz. jest ok ale problem zaczyna sie później. Nie mam właściwe żadnego przyjaciela na którego modlbym liczyc bo wiekszość mam wrażenie ze to olewa:(. Nikt z tych "fajnych znjomych właściwie do mnie po szkole nawet nie napisze nie zadzwoni.Na imprezy też mnie nie zapraszaja bo wyszli z zalożenia że skoro nie pije (i tu male wyjasnienie-mam prawie 17 lat i po prostu nie zamierzam pic palic itd bo mnie to nie kręci a poza tym jestem typem sportowca ddbajacego o zdrowie i dobrą kondycje)to nie mam sensu zebym z nimi tam był. Nawet jak mowie ze chce przyjść to jakos mnie zawsze oleją. Nie mam tez dziewczyny z tego samego powodu i dodam tylko ze bardzo bym chcial tylko zawsze jakos nie jest ok