hej , mam ważna sprawe,poniewaz jestem z...
X
xxsakuraxx23 pkt
795 wyświetleń
chlopakiem juz prawie od pół roku i jest super ale nie w sprawie jego kolegów. Jego tak zwani przyjaciele robią wszytko abyśmy się rozstali , niewiem co mam robić. Wielokrotnie kłóciłam się przez to z moim chłopakiem a on i tak robi swoje. Kiedyś zaprosił mnie na wieczór filmowy i gdy tylko właczyliśmy u niego film nagle przychodzą jego kumple i go biorą na bilard . byłam zdana na siebie bo nie zostałam zaproszona .Gdy przyszli jego koledzy nawet nie powiedzieli mi cześć , udali ze mnie niema a mój chłopak nawet im nic nie powiedział. Może to głupie kłocić się o coś takiego ale to nie był 1 raz, jakies 2 tygodnie temu tez poszedł z nimi bo przyszli pod mój dom, niby chciał zebym z nim poszła ale nie rozumie że oni to robią specjalnie. Za każdym razem kiedy z nim jestem dzwonią czy wyjdzie a jak mówi ze jest u mnie to przychodzą pod mój balkon i w końcu wyjdzie z nimi. Ja mam już tego serdecznie dosyć dlatego ze mój chłopak obiecywał mi że nie pójdzie z nimi , ze go nie wyciągną. A co wczoraj było ?! Znowu z nimi poszedł. Siedzieliśmy u niego , przyszli kumple i wyciągaja go on mówi ze nie idze i nie poszedł , odprowadzali mnie pod dom i i wszedł i i tak z nimi poszedł . ja mam dosyć ustępowania im . Bo według mnie ja juz przegrałam .a koledzy wygrali 100 razy. Czy według was da się coś z tym zrobić?? czy powinnam zerwać bo koledzy sa ważniejsi ???