Hej ,mam wielki problem.... Pół roku temu...
L
Lilith15148 pkt
687 wyświetleń
poznałam chłopaka. Spotykaliśmy się co dziennie ,rozmawialiśmy i wszystko wskazywało na to ,że zaczyna się między nami przyjaźń. Niestety dwa tygodnie temu napisał mi na gg ,że się zakochał ,we mnie i chce ze mną chodzić. Kompletnie nie byłam na to przygotowana ,ponieważ ja nie czułam nic takiego między nami.
Ale to nie było dla mnie problemem ,gdyż powiedziałam mu prawdę. Był bardzo tym zaskoczony ,załamał się ,bo oczekiwał innej odpowiedzi. Od tamtego czasu opuszcza szkołę ,tnie się i mówi ,że jego życie straciło sens. Bardzo się o niego martwiłam ,ponieważ nie chciałam go zranić. Dwa dni temu zrobiłam coś głupiego ,bo powiedziałam mu ,że jeszcze się zastanowię i potrzebuje czasu. Teraz czeka ,aż powiem mu TAK. Nie chcę go rozczarować.
Co robić? Jak mam mu powiedzieć ,że nie chcę z nim być ???
Ale to nie było dla mnie problemem ,gdyż powiedziałam mu prawdę. Był bardzo tym zaskoczony ,załamał się ,bo oczekiwał innej odpowiedzi. Od tamtego czasu opuszcza szkołę ,tnie się i mówi ,że jego życie straciło sens. Bardzo się o niego martwiłam ,ponieważ nie chciałam go zranić. Dwa dni temu zrobiłam coś głupiego ,bo powiedziałam mu ,że jeszcze się zastanowię i potrzebuje czasu. Teraz czeka ,aż powiem mu TAK. Nie chcę go rozczarować.
Co robić? Jak mam mu powiedzieć ,że nie chcę z nim być ???