Możliwe przyczyny:
1. Przyzwyczaiłaś się die jednego rodzaju stymulacji, inne nie działają.
2. Odczuwasz stres podczas penetracji (np. podświadomie boisz się ciąży).
3. Rozpraszasz się, nie możesz skupić.
4. Masz konkretne oczekiwania co do tego, jak masz odczuwać orgazm i oczekujesz jakiegoś wielkiego "bum", przez co możesz nawet nie wiedzieć, że szczytowałaś, bo liczysz zawsze na coś innego i "lepszego", a intensywność orgazmu bywa różna.
5. Czekasz tylko na ten orgazm, zamiast odpuścić i po prostu cieszyć się chwilą. Orgazm nie jest niezbędny, by stosunek był satysfakcjonujący. A jak się go tak wyczekuje, to patrz punkt nr 2 - stresujesz się, że go nie dostaniesz i w efekcie nie dostajesz.
6. Jesteś niewystarczająco pobudzona.
7. Nie zmieniacie pozycji albo dość często albo ograniczacie się do kilku, albo do jednej.
8. Nie mówisz chłopakowi, jakiego rodzaju stymulacji potrzebujesz. W trakcie nie tłumaczysz, czy ma zmienić intensywność albo szybkość pchnięć, nie proponujesz zmian pozycji, czekasz jak przysłowiowa święta krowa, aż on się domyśli nie wiadomo jak i odwali wszystko za ciebie, włącznie z twoim orgazmem, o który głównie ty się powinnaś starać, bo faceci w myślach nie czytają.
8. Chłopak nie dość cię pociąga fizycznie.
9. Nie dojrzałaś do tej formy współżycia i masz podświadome blokady. Umysł chroni cię przed tym, na co nie jesteś gotowa.
To są opcje, teraz dopasuj do waszej sytuacji, które są prawdopodobne.