Hej. Moja koleżanka,a raczej znajoma z klasy...
E
ewa13963576 pkt
920 wyświetleń
chcę popełnić samobójstwo. Nie wiem czy mówiła to dla jaj czy serio ;/ chodzi o to że dzisiaj jej wygarnęłam, że jest głupia i nie cierpię jak za mną łazi wszędzie i stoi nade mną, doprowadza mnie wtedy do szału, od zerówki się przyczepiła mnie i mojej kol. jak rzep psiego ogona, to wkurzające... i dzisiaj jej to wygarnęłam i ona powiedziała, że się zabije, ale nie przez to tylko po prostu bo nikomu nie jest potrzebna i już dawno o tym myślałam, powiedziałam jej że nie mam zamiaru mieć jej na sumieniu... i powiadomiłam o jej zamiarach jej siostrę, ale ona tylko sie zaśmiała, bo jakoś nie wydaje jej się żeby ona coś sobie mogła zrobić... no i nie wiem co mam zrobić ... ? Myślałam, żeby powiedzieć pedagog o tym, ale ona się wszystkiego wyprze i wgl. jak dla mnie to ona to serio gadała... jakaś nie normalna ona jesttt :/ na szczęście za rok nie bd z nią już w klasie i będę miała święty spokój, ale teraz nie wiem.. mam coś zrobić czy darować sobie? Ja już sama nie wiem, nie lubię jej nie cierpię nie znoszę jej, ale nie chcę żeby coś sobie zrobiła...