Hej. Moja przyjaciółka z klasy ma pewien...
A
Andzia1442k pkt
531 wyświetleń
problem.
Zakochała sie w chłopaku z 3 gimnazjum. My chodzimy do 1 gimnazjum. Ja tego chłopaka znam bo chodziłam z nim do podstawówki a poza tym mieszka nie daleko mnie. Napisała mu kiedyś że go kocha. Ten napisał jej że chce zostać kumplami. Ona zdenerwowana napisała że jest c*elem idiotą itp. Później go przeprosiła. On po kilku dniach napisał jej żeby przyszła na jego trening. Ona sie wahała ale zgodziła sie ale chciała iść ze mną. On napisał jej że to jest ważne i jak go kocha to ma przyjechać. No i dobra. Czekałyśmy 1,5godziny. Po tym jego treningu ona gadała z nim a ja poszłam do domu. Za chwile odbieram telefon i powiedziała ' wiesz co mi powiedział ? że chce żebyśmy zostali kumplami! Tak sie wkurzyłam i odjeło mi mowe. Trzymał mnie prze 15 minut i spóźniłam sie na mpk.' Następnego dnia spotkałam sie z nią a ona była załamana. Udawała że sie z tym pogodziła ale przede mną nic nie da sie ukryć. Dlaczego on ją tak potraktował ? Dlaczego kazał jej przyjechać do sąsiedniej wsi i czekać 1,5 godziny jak mógł jej to napisać albo powiedzieć przez telefon ? Bez głupich komentarzy. Dziękuje bardzo za odpowiedzi. ;** .
Zakochała sie w chłopaku z 3 gimnazjum. My chodzimy do 1 gimnazjum. Ja tego chłopaka znam bo chodziłam z nim do podstawówki a poza tym mieszka nie daleko mnie. Napisała mu kiedyś że go kocha. Ten napisał jej że chce zostać kumplami. Ona zdenerwowana napisała że jest c*elem idiotą itp. Później go przeprosiła. On po kilku dniach napisał jej żeby przyszła na jego trening. Ona sie wahała ale zgodziła sie ale chciała iść ze mną. On napisał jej że to jest ważne i jak go kocha to ma przyjechać. No i dobra. Czekałyśmy 1,5godziny. Po tym jego treningu ona gadała z nim a ja poszłam do domu. Za chwile odbieram telefon i powiedziała ' wiesz co mi powiedział ? że chce żebyśmy zostali kumplami! Tak sie wkurzyłam i odjeło mi mowe. Trzymał mnie prze 15 minut i spóźniłam sie na mpk.' Następnego dnia spotkałam sie z nią a ona była załamana. Udawała że sie z tym pogodziła ale przede mną nic nie da sie ukryć. Dlaczego on ją tak potraktował ? Dlaczego kazał jej przyjechać do sąsiedniej wsi i czekać 1,5 godziny jak mógł jej to napisać albo powiedzieć przez telefon ? Bez głupich komentarzy. Dziękuje bardzo za odpowiedzi. ;** .