Jeśli chodzi o naukę: nauki jest więcej, pierwszy rok jest jeszcze taki ogólny, ale późniejsze dwa są już stricte nakierowane na maturę. Czyli masz plan lekcji ustawiony pod przedmioty na rozszerzeniu. Trzy lata płyną na przypominaniu o maturze. Trzeba się uczyć, bo matura... i tak ciągle.
Co do życia szkolnego: znajomi są na pewno na wyższym poziomie niż w gimnazjum, jest większa kultura, w szkole nie ma bójek, jednak tak samo liczy się zabawa i omijanie zadań. Można obserwować najróżniejsze sposoby przepisywania zadań domowych. ;) Nauczyciele traktują uczniów bardziej poważnie niż w gimnazjum. W moim niektórzy mówili nawet na pan/pani. Oczywiście większość nauczycieli wymaga, aby zwracać się do nich "panie profesorze". Rozmawiają też z uczniami trochę inaczej: jeżeli ci się nie podoba to nie musisz tu siedzieć. Jednak są dość pomocni, chociaż uważają, że w liceum wymaga pewnej inteligencji. Kiedy u mnie w klasie marudziliśmy np. na to, że jest za dużo zadań, nauczycielka odpowiadała "to liceum, moi drodzy".
Jedno jest pewne. Przez 3 lata liceum wydoroślejesz. Do pierwszej klasy przychodzą jeszcze dzieci, nie różnią się od swojej wersji gimnazjalnej. Największe zmiany można zaobserwować w drugiej klasie. W trzeciej naprawdę wszyscy są już odmienieni i można się trochę pośmiać ze zdjęć z pierwszej klasy.
Jak wiadomo co roku przychodzą nowe pierwszaki, ale starsi jakoś specjalnie się nimi nie interesują. Powiem ci szczerze, że ja, kiedy byłam w 3 kl. nawet nie kojarzyłam kto jest z drugiej, a kto z pierwszej. Nie odczuwa się specjalnych podziałów.
Streszczenie 3 lat: 1 klasa: nauka, nauka i... nic, 2 klasa: teoretycznie więcej nauki, ale tak naprawdę gadanie tylko o osiemnastkach i innych imprezach, 3 klasa: gadanie o studniówce, po studniówce gadanie tylko o maturze.
Zależy na jaką klasę trafisz. Bo wiem, że klasy są "dość spokojne" i "imprezowe". Jeżeli się zgracie to 3 lata miną wam głównie na imprezach, pierwszych zalanych nocach itp. Niektórzy nauczyciele też są tacy spoko, jakich się w gimnazjum nie spotyka. Traktują was jak kumple, ale to nie jest większość. :)
Uważam, że mimo tego, że w liceum jest więcej nauki to jest luźniej. Może dlatego, że wszystkim zależy na imprezach i robieniu sobie jaj. :) Polecam ci jeździć na wycieczki, szczególnie biwaki itp. Takie rzeczy potrafi się wykombinować i wspomina się całe liceum i dłużej. ;]