Hej, nie wierze ze to sie stało ale musze sie...
A
angelaa94508 pkt
2k wyświetleń
tym z kims podzielic bo zaraz wyjde z siebie. Wczoraj sie dowiedzialam od kolegi ze mój chłopak mnie zdradził, ( raz był na takiej imprezie beze mnie;( ) kurcze jestem taka załamana, wgl towyciagnelam to z mojego kolegi bo nie chcial mi tego powiedziec. Powiedzial tylko ze kiedys mi cos powie, nie mogłam odpuscic no to sie dowiedzialam. Podobno moj chłopak chcial sie zabawic no i sie zabawił całował sie z jakas dziunia... mam ochote przeklnac! Odrazu jak sie dowiedzialam to zadzwonilam do niego zapłakana, dlaczego to zrobił? A wiecie co jest najgorsze? ze on nic nie pamieta, kompletnie nic. Bo ten kolega to on jest naszym wspolnym znajomym i Adrian moj chłopak powiedzial Bartkowi i tym ze mnie zradził ale zeby mi nic nie mowił. Adrian nawet nie wie ze mowił to Bartkowi. Kurcze co ja ma teraz zrobic?? No niby nie zerwałam z nim ale czuje sie tak strasznie podle, zabolało mnie to. Obiecał z ejzu nigdy tego nie zrobi, ze nigdy nie pojedzie juz beze mnie na impreze i ze juz sie nie napije, ale po tym wszystkim nie wiem czy moge mu ufac. Doradzcie cos prosze!! ;((