Hej. no to tak, dziś pokłóciłem się ze...
O
odurzonyCocaColą1.4k pkt
779 wyświetleń
swoją mamą... coś tam gadał i miała ale , jak zawsze, nie słuchałem jej (jak zawsze mnie obrażała i była okropna, więc jej nie słuchałem aby mniej mnie to bolało) .. zapytała się mnie co myślę o tym co mówiła, a ja zacząłem się jąkać i w końcu nic nie powiedziałem.Wkurzyła się na mnie jeszcze bardzie i walnęła z liścia w twarz i uśmiechnęła. Kazał mi iść do pokoju... jakiś czas później gadałem ze starszym bratem a pro po tej sytuacji, ale on mi nic nie powiedział... mam takie pytanie dlaczego walnęła mnie z liścia i dlaczego jeszcze się uśmiechnęła .?... co zrobić aby nie walnęła mnie znowu.? ... jak powiedzieć o tym Ojcu (bardzo moją mamę kocha i zawsze jej a nie mnie i mojemu bratu wierzy , zawsze obrywam od niego za jej kłamstwa ... ojciec mi nie wierzy i mnie nie słucha) .? :(... dajcie jakieś poważne odp... a , i nie pierwszy raz dostałem w twarz od niej :(... dzięki :(