Hej! Odpuścić czy walczyć dalej?
W
Werka870 pkt
567 wyświetleń
Mianowicie chodzi o to, że poklocilam się z pewnym chłopakiem O błahostke i wiemy że oboje zawiniliśmy. Byliśmy umówieni na spotkanie i on się nie pojawił. No było mi smutno, nie powiem, mieliśmy spotkać się w sobotę jakoś wieczorem, tydzień temu, on był po nocce, więc właśnie wieczorem. Dzień wcześniej mówił mi że da jeszcze znać gdzie i o której dokładnie, więc mówię sobie, no okej. Czekałam jak nie wiem na tego durnego sms-a. Dopiero rano następnego dnia dał mi znać, że jak wrócił z tej nocki to potem jeszcze coś robił w domu i poszedł spać o 13 i dopiero w niedziel obudził się o 7. No dobra, było minęło, mówimy zapomnimy o tym, przepraszał kilka razy, no ok. Tylko że ja też zawinilam, bo byłam wtedy tak zła i zarazem smutna-÷ powiedziałam żeby wypisał mnie ze spotkania firmowego na które razem mieliśmy jechać. No poniosło mnie, a to już wszystko było ustalone i tak średnio żeby kogoś wypisywać z tej listy, nie chciałam tego tak naprawdę, powiedziałam to w nerwach, i wypisal mnie, po czym takie ,cześć,. Później jak chciałam pogadać to mówił że nie ma czasu. Przeprosiłam go za to A on że ok. Milczy teraz. I nie wiem co robić. Cisza trwa już 4 dni, mam wrażenie że to jest wszystko moja wina. Chciałabym się z nim spotkać i porozmawiać, tylko boję się reakcji. On się nie odzywa i już sama nie wiem czy dalej ciągnąć te znajomość czy już całkowicie odpuścić :'(