Hej, ostatnio zauważyłam, że coraz więcej...
I
Izeczka219 pkt
642 wyświetlenia
zdarza mi się sytuacji gdzie zaczynam płakać. Zwykle przełyk zaczyna mnie piec i łzy napływają mi do oczu. Ostatnio (czyli dzisiaj) popłakałam się o to, że źle sobie popatrzyłam na telefon i przeczytałam, że trening siatkówki mam o 20, a tak naprawdę miałam go wcześniej. Błahostka, nie? Albo ostatnio popłakałam się (po szkole, w domu), dlatego, że na klasówce z majmy nauczycielka dawała nam zadanie, które nie przerabialiśmy na lekcji (jak mi go tata tłumaczył, to wszystko załapałam i okazało się, że było mega łatwe). Nie chcę płakać o byle co. Chce być silną kobietą, której płacz nie jest do niczego potrzebny. Zna ktoś jakieś sposoby na powstrzymaniu łez? Pomocy!!!