Hej otóż mam taki problem..i prosze o jakies...
J
Julia202.3k pkt
857 wyświetleń
sensowne porady daje + i punkty dla najlepszej odpowiedzi :))) bardzo prosze o porady w tej sprawie A więc taki jeden chłopak jakos od dwóch msc kręci się koło mnie w szkole, patrzy co chwile i często uśmiecha sie sam do siebie. Ostatnio napisałam do niego na kom. i chodzi o to że chyba źle to wszystko rozegrałam bo napisalam dla żartu co się tak kręci. Na co zmieniał temat nawet jak kilkakrotnie to wypominalam albo nie odpisywal.I twierdzi też, że mnie nie zna i wgl jak mu napisałam z jakiej jestem klasy i jak mam na imie..koniecznie chciałam wycignąć od niego tą informacje i prosiłam zeby napisał prawde bo on uparcie twierdzi, że mnie nie kojarzy i nie wie kim jestem i że pewnie jaja sobie robie. Teraz jak napisalam że nadal nie zaprzecza itd.. potem zeby powiedzial prawde i zmienie temat ale on juz nie odpisał a wysłalam z 3 wiad. Więcej nie napisałam bo nie chcę byc nachalna. I co sądzicie jest mu wstyd, że go nakrylam? Czy może jest wkurzony? (ale nie napisał też żadnych tekstow że mam sie odczepic albo ze musialo mi sie pomylic itd) Jak pytalam czy chodzi o koleżanke też powiedzial ze nie zna jej itd.(Ona prawie zawsze przebywa ze mna) Czy on teraz mysli że ja to pisałam z tego wzgldu żeby dać mu znak, że mnie to wkurza, i nie jestem zainteresowana? Rozmowa wygldała raczej poważnie. Jak mam się zachowywac w szkole? On zapewne będzie się ukrywał. Ale w tym problem ze mi na nim wlasnie zależy.. dlatego nie wiem co mam zrobic.. napisac wiecej nie moge.. Uśmiechac sie do niego czy udawac smutna czy zagadac bo juz nie wiem sama. Najchętniej bym sie ukrywala bo mi wstyd teraz :(. Przepraszam, że się tak rozpisałam.