Hej.. pewnie uznacie, że moje pytanie jest...
M
marficzka49 pkt
609 wyświetleń
dziwne, bo sama tak uważam.. otóż jestem w ostatniej klasie liceum, więc naturalną koleją rzeczy jest matura za parę miesięcy.. wiecie, może to głupio zabrzmi, że się przechwalam albo coś.. ale tak właśnie jest, a więc, miałam najlepsze wyniki w klasie i w poprzednim roku i jeszcze wcześniej.. tylko, że to jest na takiej zasadzie, że kosztowało mnie to nie tylko dużo pracy i zdrowia, bo nie jestem jakaś wybitnie uzdolniona, tylko po prostu cięzko pracowałam.. a moim problemem jest fakt, że bardzo często zdarza mi się omijać coś na co nie naucze się tyle ile bym chciała i co? potem będę nieklasyfikowana? Przecież, to absurd.. nie wiem jak zmienić swoje myślenie, a co najważniejsze, powiedzcie mi jak można uczyć sie po prostu szybciej, bo ucznie się 3 godziny jednego, jest strassznie trudne.. co ja mówie! 6 godzin!.. nie wiem, czy wiecie o czym mówie.. ale nie potrafie sobie dać rady..