Hej. Pewnien chlopak zaprosil mnie na spacer,...
A
ania21478 pkt
631 wyświetleń
zupelnie nic zobowiazujacego, jednak tak zjadl mnie stres, ze prawie nic nie mowilam i zachowywalam sie zupelnie jak nie ja, jak mysle o niektorych tekstach ktore udalo mi sie wypowiedziec to pale sie ze wtydu. Po spotkaniu stwierdzilam, ze powinnam przeprosic za swoje zachowanie i podac powod (straszna niesmialosc) no i tak wyszlo, ze umowilismy sie drugi raz. Teraz mam pytanie: myslicie, ze umowil sie ze mna bo mu mnie zal i/lub jest za mily, zeby odmowic? Czy w ogole powinnam isc na to spotkanie czy lepiej nie robic z siebie drugi raz posmiewiska :( mam nadzieje, ze teraz stres bedzie mniejszy, ale nie moge tego obiecac :( jednoczesnie chcialabym pojsc aby nauczyc sie rozmawiac z ludzmi, ktorych za bardzo nie znam, ale jesli to jest przez niego wymuszone...