{++} Hej, piszę opowiadanie o na pozór zwykłej...
N
nelly473 pkt
2.3k wyświetlenia
nastolatce, która ma dylematy związane ze swoją miłością i uzależnieniami... Na razie napisałam kawałek I rozdziału, to jeszcze nie koniec. Zastanawiam się czy pisac dalej, czy to jest dobre? Byłabym wdzięczna za każdą opinię :* Aha i piszcie w komentarzach swoje pomysły na tytuł/dalszą akcję :D
- Karolina, wstawaj, bo się do szkoły spóźnisz znowu! - krzyknęła matka.
- Zaraz! – jęknęłam naciągając sobie poduszkę na uszy.
K***a, czy ona potrafi tylko krzyczeć? A miałam taki zaj*****y sen… Oczywiście jego głównym bohaterem był Adrian. W mojej wyobraźni zawsze byliśmy razem, a on kochał mnie na zabój. Ale musiałam wstać i zmierzyć się z szarą rzeczywistością, w której jestem w nim nieszczęśliwie zakochana, a on kocha inną - Aśkę. Oczywiście to byłoby za proste i zbyt banalne, bo ta figura geometryczna jest o wiele bardziej skomplikowana. W Aśce buja się moja przyjaciółka Sylwia, która jest lesbijką, ale tylko ja o tym wiem. W niej z kolei zakochany jest Piotrek. Pewnie są jeszcze jakieś rozszerzenia, ale nic mi o nich na razie nie wiadomo. Adrian udaje, że nie przepada za Aśką i ciągle ją wyzywa, chociaż tak naprawdę świata poza sobą nie widzą. Chyba nigdy nie zrozumiem tych dziwnych podrywów chłopaków. Jakbym nie miała dosyć problemów z tym dziwnym układem to jeszcze dochodzą inne… no bo powiedzcie sami, która normalna dziewczyna jest uzależniona od masturbacji? Upadam na dno, moja psychika wysiada. Mam tyle dylematów… chociaż i tak chyba nie jest źle, każda nastolatka ma jakieś problemy i je wyolbrzymia, a problemy innych ludzi uważa za błahostki. Gdyby w mojej klasie dowiedziano się, że się masturbuję, w dodatku nałogowo, po kilkanaście razy dziennie, to nie miałabym przecież życia. U chłopaków to normalne, dziewczyny brzydziłyby się mną. Chłopacy pewnie też… siebie rozumieją, ale dziewczyn to już nie. W mojej klasie mam koleżanki, ale przyjaciółki, której powiedziałabym wszystko, już nie. Czuję, że do nikogo nie pasuje… charakterem jestem bardziej jak chłopak, nie dziewczyna. Ciągle mam skojarzenia, dziwne sny i marzenia, masturbuję się. Filami pornograficznymi się jeszcze nie zainteresowałam, ale niedługo pewnie i to mnie zacznie kusić. Chciałabym znaleźć kogoś podobnego do mnie… Może to dlatego moją idolką jest Lady GaGa? Czuję, że ona by mnie zrozumiała. Dorzuciłam szybko do torby flet i zeszłam na śniadanie. Zjadłam Cheerios z mlekiem i poleciałam do szkoły. Miałam jeszcze ponad 40 minut do lekcji, ale lubiłam wcześniej przychodzić, bo prawie cała klasa już siedziała w szatni i zajmowała się swoimi codziennymi sprawami - gadaniem o wszystkim i o niczym oraz uprzykrzaniem życia woźnym. CDN.
- Karolina, wstawaj, bo się do szkoły spóźnisz znowu! - krzyknęła matka.
- Zaraz! – jęknęłam naciągając sobie poduszkę na uszy.
K***a, czy ona potrafi tylko krzyczeć? A miałam taki zaj*****y sen… Oczywiście jego głównym bohaterem był Adrian. W mojej wyobraźni zawsze byliśmy razem, a on kochał mnie na zabój. Ale musiałam wstać i zmierzyć się z szarą rzeczywistością, w której jestem w nim nieszczęśliwie zakochana, a on kocha inną - Aśkę. Oczywiście to byłoby za proste i zbyt banalne, bo ta figura geometryczna jest o wiele bardziej skomplikowana. W Aśce buja się moja przyjaciółka Sylwia, która jest lesbijką, ale tylko ja o tym wiem. W niej z kolei zakochany jest Piotrek. Pewnie są jeszcze jakieś rozszerzenia, ale nic mi o nich na razie nie wiadomo. Adrian udaje, że nie przepada za Aśką i ciągle ją wyzywa, chociaż tak naprawdę świata poza sobą nie widzą. Chyba nigdy nie zrozumiem tych dziwnych podrywów chłopaków. Jakbym nie miała dosyć problemów z tym dziwnym układem to jeszcze dochodzą inne… no bo powiedzcie sami, która normalna dziewczyna jest uzależniona od masturbacji? Upadam na dno, moja psychika wysiada. Mam tyle dylematów… chociaż i tak chyba nie jest źle, każda nastolatka ma jakieś problemy i je wyolbrzymia, a problemy innych ludzi uważa za błahostki. Gdyby w mojej klasie dowiedziano się, że się masturbuję, w dodatku nałogowo, po kilkanaście razy dziennie, to nie miałabym przecież życia. U chłopaków to normalne, dziewczyny brzydziłyby się mną. Chłopacy pewnie też… siebie rozumieją, ale dziewczyn to już nie. W mojej klasie mam koleżanki, ale przyjaciółki, której powiedziałabym wszystko, już nie. Czuję, że do nikogo nie pasuje… charakterem jestem bardziej jak chłopak, nie dziewczyna. Ciągle mam skojarzenia, dziwne sny i marzenia, masturbuję się. Filami pornograficznymi się jeszcze nie zainteresowałam, ale niedługo pewnie i to mnie zacznie kusić. Chciałabym znaleźć kogoś podobnego do mnie… Może to dlatego moją idolką jest Lady GaGa? Czuję, że ona by mnie zrozumiała. Dorzuciłam szybko do torby flet i zeszłam na śniadanie. Zjadłam Cheerios z mlekiem i poleciałam do szkoły. Miałam jeszcze ponad 40 minut do lekcji, ale lubiłam wcześniej przychodzić, bo prawie cała klasa już siedziała w szatni i zajmowała się swoimi codziennymi sprawami - gadaniem o wszystkim i o niczym oraz uprzykrzaniem życia woźnym. CDN.