Hej! Podoba mi się mój przyjaciel... Nie wiem co mam...
Z
zωαяισωαηα10 pkt
1.7k wyświetleń
myśleć bo... Ostatnio byłam z nim na spotkaniu i powiedziałam mu żeby wziął ze sobą swojego kolegę anglika bo chciał mnie z nim poznać... Więc się spotkaliśmy we trójkę w umówionym miejscu... I poszliśmy w takie jedno miejsce i było śmiesznie śmialiśmy się z byle czego... Gadałam z tym anglikiem po angielsku bo on polskiego nie umie... I gdy wracaliśmy mój przyjaciel zaczął mnie klepać po tyłku i powiedział do tego swojego kolegi anglika: "Moja ***" tylko, że po angielsku... Nie wiem co mam o tym myśleć... Bo tak to mówił, że nie chce mieć dziewczyny a robi takie coś... I, gdy siedzieliśmy na takim murku i mój przyjaciel mnie zaczął łaskotać po plecach trawą i w ogóle to ten anglik powiedział do mnie po angielsku, że on mnie lubi i dlatego tak robi... Co mam o tym wszystkim myśleć? A teraz się do mnie nie odzywa jak jest na gadu... Więc ja postanowiłam, że też będę go olewać przez jakiś czas, bo ostatnio jak się nie odzywałam to napisał do mnie na komm: "Co tam skarbie?". Więc co o tym myślicie i co ja mam o tym myśleć i czy dobrze robię? Dam plusy za sensowne odpowiedzi;)