Hej! Problem miłosny z dziewczyną. Znamy sie ok...
K
Kuba9064243 pkt
727 wyświetleń
7 lat (od podstawowki) Wczesniej nic do niej nie czułem. Przyjaznilismy sie od.. 2kl. podstawowki. W 5 kl. zaczęła mi się podobać, a pod koniec tej klasy prosto z mostu strzelilem, ze mi sie podoba i chce z nia być. (Wiem, bardzo glupio zrobilem). Wtedy powiedziala, ze jeszcze nie chce z nikim, ale w gimnazjum jak najbardziej..
Co do tego to bym nie przywiazywal szczegolnej wagi. Teraz jestem w 2 kl, a od poczatku gim "coś" zacząłem do niej czuć. Mam z Nią bdb kontakt, ale żadko kiedy rozmawiamy o sprawach poważniejszych. I teraz pytanie: jak zejsc z drogi przyjaciela na coś więcej? Jak zasugerować to, ale delikatnie. Zbliżaja się Walentynki, wiec mysle nad tym czy jej gdzieś nie zaprosić, np. do kina. Sie rozpisalem... Dziewczyny. jak wg. Was mógłbym się zachowywać, aby zwiekszyc me szanse? Mam nadzieje, ze ktoś przeczytał i pomoże. :)
PS. Nie mówcie: badz soba, mily itp.
Co do tego to bym nie przywiazywal szczegolnej wagi. Teraz jestem w 2 kl, a od poczatku gim "coś" zacząłem do niej czuć. Mam z Nią bdb kontakt, ale żadko kiedy rozmawiamy o sprawach poważniejszych. I teraz pytanie: jak zejsc z drogi przyjaciela na coś więcej? Jak zasugerować to, ale delikatnie. Zbliżaja się Walentynki, wiec mysle nad tym czy jej gdzieś nie zaprosić, np. do kina. Sie rozpisalem... Dziewczyny. jak wg. Was mógłbym się zachowywać, aby zwiekszyc me szanse? Mam nadzieje, ze ktoś przeczytał i pomoże. :)
PS. Nie mówcie: badz soba, mily itp.